Dla bezpieczeństwa pacjentów i personelu oraz działając przeciw rozprzestrzenianiu się koronawirusa przed wejściem do wieluńskiego szpitala należy zatelefonować pod numer 507 065 955. Z pacjentem dzwoniącym pod ten numer zostanie przeprowadzony wstępny wywiad i dopiero wtedy zostanie odpowiedniego pokierowany. Do placówki jest tylko jedno czynne wejście przez Szpitalny Oddział Ratunkowy.
Praca wieluńskich medyków zbytnio nie odbiega od tego, co było do tej pory. Pracujemy, wykonujemy zabiegi, hospitalizujemy pacjentów, z tym, że oczywiście Narodowy Fundusz Zdrowia od dnia 15 marca nałożył nam pewne wytyczne, abyśmy w miarę możliwości ograniczyli zabiegi operacyjne i hospitalizacje do tych najbardziej niezbędnych. Natomiast, jeżeli są zabiegi, które mogą poczekać np. diagnostyczne to żeby je na razie przełożyć na co najmniej za dwa tygodnie. W związku z tym częściowo została praca poradni i oddziałów ograniczona, ale wszystkie zabiegi, które są pilne, które są potrzebne, które ratują życie, w tym również oczywiście porody idą planowo, odbywają się. Szpital jest całkowicie zamknięty, wejścia są zamknięte. Nie można wejść do szpitala żadną inną drogą, jak tylko izbą przyjęć. Jeżeli pacjent będzie przywieziony kartką to wjedzie od razu na izbę przyjęć. Pacjent urazowy również będzie musiał się udać na izbę przyjęć, a zanim wejdzie do szpitala będzie musiał zadzwonić na numer telefonu, który jest podany na drzwiach SOR. Odbędzie się wtedy taka krótka ankieta telefoniczna, to kilka pytań, trwa może z 30 sekund, a pozwoli nam wstępnie ocenić czy pacjent ma ryzyko koronawirusa czy nie ma tego ryzyka. Następnie będzie wykonany pomiar temperatury i pacjent otrzyma informację co dalej robić. Jeżeli pacjent będzie miał wywiad ujemny to oczywiście wchodzi na SOR i są dalsze działania, a jeżeli będzie miał ten wywiad dodatni, to również nie zostanie bez pomocy, albo wejdzie na SOR w część septyczną, czystą, zamkniętą przeznaczoną dla pacjentów podejrzanych lub będzie mu zorganizowany transport do szpitala zakaźnego. Mówimy oczywiście o tych pacjentach, którzy muszą przyjść do szpitala, bo coś się z nimi dzieje, mają uraz lub jakieś inne problemy zdrowotne, które im zagrażają. W przypadku pacjentów, którzy przychodzą, bo np. nie dostali się do lekarza POZ, to też trzeba będzie zadzwonić na ten numer telefonu i wtedy będzie na początek przeprowadzony wywiad telefoniczny i próba stworzenia teleporady, jeżeli tego nie będzie, to będą wyjaśniane dalsze kroki, co robić dalej. W tym momencie cały personel medyczny jest w stanie gotowości. Na razie nie mamy większych problemów z obstawą dyżurową. Ludzie raczej nie chodzą na zwolnienia i też nikt z naszych pracowników nie jest chory, wszyscy są w dobrym stanie zdrowia, więc wszyscy są w pełnej gotowości, aby udzielać świadczeń i pomagać potrzebującym – wyjaśnia Wojciech Ordon, dyrektor do spraw medycznych wieluńskiego szpitala.
Fot. Kulisy Powiatu