Powakacyjny powrót do szkolnej rzeczywistości bywa trudny – za uczniami pierwszy tydzień nauki. Czy mogli liczyć na taryfę ulgową ze strony nauczycieli?
Trochę tęsknimy za wakacjami, ale pomału się przestawiamy.
Jest dobrze, nauczyciele są fajni. Wiedzą, że mieliśmy dużo przerwy. Jest dobrze.
– mówią nami Paulina Szyszka i Daria Drygała z klasy III w II LO w Wieluniu. W wakacje korzystały z tego, bo zdecydowanie dłużej można było rano pospać:
Do północnych godzin, do 12:00.
Do bardzo późnych godzin.
A teraz 6:10 wstaję.
Ja trochę później, o 7:00 wstaję. Wyłączam budzik kilka razy zanim wstaję, ale zdążam do szkoły, więc jest dobrze.
Jesteśmy w trzeciej klasie, często słyszymy słowo matura. Mamy jeszcze trochę czasu, nie stresujemy się.
Jeszcze rok, ale teraz będziemy mieć próbne matury, więc poczujemy ten smak.
Mi lekko przychodzi matematyka, a najtrudniej chyba biologia i chemia.
Mi ciężko idzie matematyka, a z angielskim nie mam problemu.
Julka, Lena i Weronika, uczennice I klasy w wieluńskim II LO też musiały się przestawić na wcześniejsze wstawanie, a najbardziej spośród przedmiotów boją się królowej nauk, czyli matematyki.
Dobrze, podoba nam się.
Za przyjaciółmi tęskniłam trochę i fajnie wrócić do szkoły.
Ja wstaje 6:30, raz a porządnie.
Ja o 5:30. Autobus mam o 6:50, mieszkamy około 30 km stąd.
Kładę się spać o 22:00, dla mnie to bardzo wcześnie, ale wysypiam się. Jestem z okolic Działoszyna.
Jeszcze nikt na szczęście nie pyta, kartkówek nie mamy zapowiedzianych, ale prace domowe już są.
Jeszcze tylko 41 tygodni nauki i znów będą wakacje.