Od mszy za ojczyznę w łódzkiej archikatedrze rozpoczęły się wojewódzkie uroczystości święta 11 listopada.
Polska to nie jest jakaś idea. (…) Nie jest też na pewno jakimś tłumem. Czy jest coś ważniejszego, co można robić w Polsce, jak budowanie wspólnoty przyjaciół? – pytał podczas homilii kardynał Grzegorz Ryś.
Delegacje zebrane na placu Katedralnym złożyły wieńce i znicze pod Pomnikiem Nieznanego Żołnierza. Odśpiewany został hymn, a na zakończenie przed zebranymi przemaszerowała defilada kompanii honorowych: Wojsk Obrony Terytorialnej z Łasku, Okręgowego Inspektoratu Służby Więziennej, Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Łodzi oraz pododdział konny Straży Miejskiej w Łodzi.
Bez zaangażowania całego narodu zjednoczonego mimo dzielących różnic oraz gotowego do współpracy w imię najwyższych wartości, marzenie o wolności nigdy by się nie ziściło – mówił wojewoda łódzki Karol Młynarczyk.
Po uroczystościach, spod archikatedry wyruszył marsz „Solidarności” z udziałem wicemarszałka Piotra Adamczyka. Kilkadziesiąt osób przeszło ul. Piotrkowską do pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego w pobliżu Łódzkiego Domu Kultury, gdzie złożone zostały kwiaty. Świętowano także w regionie. W Teatrze Wielkim i w Filharmonii Łódzkiej odbyły się koncerty patriotyczne, wicemarszałek Zbigniew Ziemba uczestniczył w obchodach w Rozprzy. Marszałek Grzegorz Schreiber reprezentował samorząd województwa nie tylko podczas Wojewódzkiego Święta Niepodległości w Łodzi, ale wraz z mieszkańcami Osjakowa wziął udział w koncercie i wspólnym śpiewaniu pieśni i piosenek patriotycznych. Także budynek Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi został podświetlony w biało-czerwone barwy.