Jak mamy się uczyć, to od najlepszych, komentuje trener piłkarzy WKS-u 1957 Wieluń z rocznika 2010. Podopieczni Radosława Brożyny wczoraj zagrali w czwórmeczu w Kaliszu. Wprawdzie wysoko przegrali trzy pojedynki, ale nie wynik był najważniejszy. Wukaesiacy mierzyli się z KKS-em Kalisz, Widzewem Łódź oraz Górnikiem Konin.
Widać było przewagę drużyn, z którymi mieliśmy możliwość się zmierzyć, w takich elementach, jak gra 1×1, gdzie przegrywaliśmy dużo pojedynków, i w lepszym operowaniu piłką. Słabiej też wypadliśmy pod względem przygotowania motorycznego, ale nie wszyscy pracowali w domu podczas przerwy spowodowanej epidemią koronawirusa. Dla nas to cenne doświadczenie i mamy nadzieję, że zaowocuje w przyszłości. Zespół na pewno robi postępy.
– ocenia Radosław Brożyna.
Fot. R. Brożyna