Dwoje dzieci urodziło się od wczoraj w asyście taty, bo właśnie od wczoraj wieluński szpital wznowił porody rodzinne. Co prawda jeszcze nie ma specjalnej sali do takich porodów, ale w miarę możliwości stworzono warunki do tego, aby poród przeprowadzić.
Warunki lokalowe mamy w tej chwili takie na bloku porodowym, że nie ma w tej chwili de facto sal osobnych do porodów rodzinnych – mówi Wojciech Ordon, kierownik Oddziału Ginekologiczno – Położniczego, dyrektor do spraw medycznych w SP ZOZ w Wieluniu. – Są to sale wspólne z oddzieleniami, ale postanowiliśmy jednak zrobić te porody rodzinne w pełnym zabezpieczeniu. Każdy ojciec czy osoba towarzysząca rodzącej ma możliwości wykonania testu antygenowego przed wejściem na salę porodową, a następnie dostaje od personelu medycznego szpitala maseczkę i ubranie ochronne i w ten sposób będzie mogła być przy porodzie. Co więcej, pozwalamy również ojcu na zostanie przy matce i przy dziecku do dwóch godzin po porodzie.
1. Osoba towarzysząca musi być zdrowa oraz nie może mieć żadnych objawów chorobowych. Wypełnia i potwierdza własnoręcznym podpisem ankietę epidemiologiczną
2. Osoba towarzysząca będzie ma przeprowadzony test antygenowy (ABBOT) – warunkiem uczestniczenia w porodzie rodzinnym jest uzyskanie wyniku ujemnego
3. Osoba towarzysząca będzie zabezpieczona jednorazowym ubraniem oraz maseczką
4. Personel dyżurny będzie określał moment wejścia i wyjścia osoby towarzyszącej z Bloku Porodowego
5. Osoba towarzysząca będzie mogła przebywać na Bloku Porodowym maksymalnie do 2 godzin po urodzeniu dziecka
Fot. SP ZOZ Wieluń