Wieluński Dom Kultury nie zapłaci prawie 900 tys. zł kary pierwszemu wykonawcy przebudowy Kino – Teatru Syrena. Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację Marka Brysiaka przeciwko tej placówce.
Jak państwo wiecie, procesy wyglądają bardzo różnie, bo to co nieraz jest prawdą, zamienia się niekoniecznie w jasną prawdę, a więc w kłamstwo – mówi Elżbieta Kalińska, dyrektorka WDK-u. – Było bardzo dużo perturbacji i jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo pierwszy wykonawca remontu, przebudowy Kino – Teatru Syrena podał do sądu Wieluński Dom Kultury o odszkodowanie w wysokości prawie 900 tys. zł. To straszne pieniądze, więc jesteśmy bardzo szczęśliwi, bo dzięki wspaniałej obronie prawnej Kancelarii Prawnej IURICO obroniliśmy się. Mamy też zasądzony zwrot kosztów w wysokości 9 tys. zł, mam nadzieję, że uda nam się zdobyć te pieniądze, ten zwrot kosztów. Cieszy się, że wygraliśmy proces. Była apelacja, więc wyrok jest prawomocny.
Oficjalne oświadczenie dyrektor Elżbiety Kalińskiej:
Sukcesem dla Wieluńskiego Domu Kultury zakończył się 2019 rok oraz toczący się od wielu lat proces sądowy zainicjowany pozwem Pana Marka Brysiaka. Wyrokiem z dnia 13 grudnia 2019 r. Sąd Apelacyjny w Łodzi oddalił apelację Marka Brysiaka przeciwko Wieluńskiemu Domowi Kultury, w sprawie o zapłatę kwoty 867 732,96 zł tytułem kary umownej oraz odszkodowania, których dochodził w związku z wykonywanymi, a następnie nagle przerwanymi przez niego robotami budowlanymi w ramach realizacji zadania „Europejskie Centrum Kultury, Dialogu i Pojednania w Wieluniu – przebudowa Kino – Teatru Syrena”. Już na etapie postępowania przed Sądem I instancji – Sądem Okręgowym w Sieradzu roszczenie Pana Brysiaka zostało uznane za bezzasadne i oddalone w całości. Sąd uznał wówczas, że Pan Brysiak nie odstąpił skutecznie od umowy, gdyż na dobrą sprawę po prostu porzucił on teren budowy, nie informując o tym Wieluńskiego Domu Kultury. Tymczasem umowa pomiędzy stronami zakładała obowiązek formy pisemnej dla odstąpienia, której to Pan Brysiak nie zachował, a co za tym idzie nie przysługiwało mu roszczenie o zapłatę kary umownej z tytułu odstąpienia. Sąd za niezasadne uznał także roszczenie o wypłatę odszkodowania. Pan Brysiak wywodził bowiem, że wskutek działań Wieluńskiego Domu Kultury zmuszony był do zaciągnięcia ogromnej pożyczki na cel finansowania swojej działalności gospodarczej. Sąd słusznie uznał jednak, że brak jest jakiegokolwiek związku pomiędzy działaniem Wieluńskiego Domu Kultury, a problemami finansowymi Pana Brysiaka. Nie wykazał on zresztą także jakoby rzeczywiście poniósł konkretną szkodę. Przegrany nie zgodził się z wyrokiem zaskarżając go apelacją, która jednak nie została uznana za zasadną i nie pozwoliła w żaden sposób na zakwestionowanie słuszności wyroku Sądu I Instancji. Wręcz przeciwnie, Sąd Apelacyjny uznał, że Pan Brysiak nie wykazał ani odstąpienia od umowy ani zachowania właściwej formy, która uprawniałaby go do odstąpienia od umowy. Naruszył zatem zarówno warunki umowy pomiędzy stronami, jaki powszechnie obowiązujące przepisy kodeksu cywilnego. Wskazał także, że kwota zaciągniętej przez Pana Brysiaka pożyczki nie jest szkodą ani uszczerbkiem majątkowym, a tym bardziej, że za fakt zaciągnięcia tej pożyczki nie jest odpowiedzialny Wieluński Dom Kultury. Sądy obu instancji stanęły więc na takim samym stanowisku, zauważając bezzasadność zarówno powództwa, jak i późniejszej apelacji powoda. Sądy zasądziły także od przegranego koszty postępowania na rzecz Wieluńskiego Domu Kultury z tytułu wieloletniego procesu. Dzięki bardzo dużemu zaangażowaniu Kancelarii Prawnej IURICO odnieśliśmy wielki sukces.