Kilkanaście prac malarskich i graficznych młodego, ale uznanego już artysty, pochodzącego z Wielunia Jarosława Grulkowskiego można obejrzeć na Dworcu Kulturalnym Wieluń – Dąbrowa. Wernisaż wystawy odbył się wczoraj.
Mamy tutaj na wystawie wybór prac malarskich i wybór prac rysunkowych. Posługuję się bardzo chętnie tymi dwiema technikami – mówi Jarosław Grulkowski. – Jeżeli chodzi o rysunek, jest to technika węgla na papierze graficznym. Ponieważ wybrałem sobie taką drogę w swojej twórczości, to posługuję się bezpośrednio opuszkami palców na papierze, rozcierając pył węglowy. Jest to technika wymagająca czasu, pewnego skupienia. Często odbywa się ten akt twórczy w godzinach wieczornych czy nocami, kiedy ten spokój jest możliwy, bo jako ojciec czterech córeczek prowadzę życie dosyć dynamiczne. W przypadku prac malarskich to tutaj mamy wybór prac olejnych. Jest też jedna praca zrealizowana w technice akrylu na płótnie. I tutaj już sytuacja przedstawia się nieco inaczej, bo możliwy jest tak zwany gest malarski, możliwe jest wykorzystanie różnorodnych narzędzi, które pomagają w przygotowaniu obrazu na płótnie. Oczywiście są też takie prace, nad którymi więcej czasu spędziłem z uwagi na detal, na niuanse, których szukałem.
Posłuchaj wywiadu z artystą:
Myślę, że to jest coś, co zapamiętamy i zostanie nam w głowie i w sercu. Dlatego, że to jest tak inne, tak niepowtarzalne, moim zdaniem. I myślę, że z tych obrazów emanuje po prostu dobro. Cieszę się, że gościmy takiego artystę. Nie dość, że wysokiej klasy, to jeszcze z taką emanacją dobra i szczęścia – mówi Elżbieta Kalińska, dyrektorka Wieluńskiego Domu Kultury.
Zaniemówiliśmy – zachwyca się Elżbieta Urbaniak – Zając. – Jesteśmy pod wrażeniem ogromnym.
Piękne, bardzo współczesne. W moim guście. Mam nowoczesny dom i chętnie bym go urządziła z takimi obrazami – mówi inna uczestniczka wernisażu.
Posłuchaj relacji z wernisażu:
Jarosław Grulkowski jest doktorem nauk plastycznych, wykładowcą Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu, autorem wielu wystaw zbiorowych i indywidualnych.
Wystawę można oglądać do 6 lipca.