To były dwa dni pełne lotniczych emocji i widowiskowe pokazy nocne – Air Show 2023 w Radomiu. Jedno z najważniejszych wydarzeń lotniczych w Polsce i w Europie zgromadziło setki tysięcy fanów akrobacji powietrznych oraz sprzętu i uzbrojenia wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych RP – od Wojsk Lądowych przez Wojska Specjalne, Wojska Obrony Terytorialnej po Marynarkę Wojenną, a także wyposażenia żołnierzy, którym dysponuje szkolnictwo wojskowe i sojusznicze wojska NATO stacjonujące w Polsce. To również premiera nowego koreańskiego samolotu FA50 z biało-czerwoną szachownicą.
FA50 jest samolotem bojowym, ale też szkolnym. Uzbrojenie, które może przenosić w tej wersji docelowej FA50 Pl, jest to samo co F-16. Nie tak dużo, bo tylko cztery tony, ale więcej niż SU-22 i więcej niż MiG-29. Tak że w tej wersji docelowej to będzie lepszy następca samolotów, które mamy – mówi płk. pil. Łukasz Piątek, Dowódca 31 Bazy Lotnictwa Taktycznego.
Wywiad z naszym gościem znajdziesz tutaj.
Podczas wydarzenia zaprezentowali się czołowi piloci i najlepsze drużyny w pokazach powietrznych. Jednym z nich był Demo Tiger Team, czyli Maciej SLAB Krakowian, który dał dynamiczny pokaz na samolocie F16:
Obecnie jestem w treningu ciągłym, czyli średnio co dwa tygodnie wykonuję taki lot treningowy, ewentualnie lot pokazowy, jeżeli jesteśmy gdzieś na pokazach. Żeby być pilotem pokazowym, trzeba przejść dodatkowe szkolenie. Mimo wszystko na co dzień jestem pilotem F-16, instruktorem w 31 Bazie Lotnictwa Taktycznego. Tam wykonuję loty szkoleniowe. Szkolę młodszych pilotów, również sam na bieżąco podnoszę swoje kwalifikacje. A jeżeli chodzi o szkolenie pilota demonstracyjnego, pokazowego, był to cykl dodatkowych lotów. I to, można powiedzieć, jest taka dodatkowa moja praca weekendowa, dająca mi dodatkową frajdę i szansę pokazania możliwości tego samolotu wszystkim państwu.
Posłuchaj rozmowy z naszym gościem. Znajdziesz ją tutaj.
Przybyli na lotnisko w Radomiu mogli z bliska zobaczyć samoloty, śmigłowce oraz uzbrojenie i wojskowy sprzęt na wystawie statycznej. Można było również sprawdzić swoje strzeleckie umiejętności na strzelnicy kontenerowej. Wojskowi przywieźli do Radomia sprzęt Wojsk Lądowych, radiotechnicznych i obrony przeciwlotniczej, między innymi potężną broń pancerną.
Tegoroczne pokazy odbyły się pod hasłem „Niezwyciężeni w przestworzach”, które nawiązuje do legendarnego wyczynu sprzed 90 lat kapitana pilota Stanisława Skarzyńskiego. W 1933 roku Polak jako pierwszy przeleciał Ocean Atlantycki, pokonując samolotem RWD-5bis trasę z Senegalu do Brazylii.
Pokazy odbyły się pod honorowym patronatem Prezydenta RP Andrzeja Dudy.
Międzynarodowe Pokazy Lotnicze Air Show w Radomiu, które jak zawsze perfekcyjnie komentował kapitan Witold Sokół wraz z Radosławem Brzózką, dostarczyły wielu niezapomnianych wrażeń fanom lotnictwa.
Szkoda tylko, że nie każdy mógł to zobaczyć. W pierwszy dzień pokazów kasy biletowe zamknięto, kiedy w kolejce czekały jeszcze setki osób chcących wejść na teren lotniska. Ich determinacja była tak wielka, bo przyjechali z najdalszych części kraju, że oglądali pokazy zza bramy. Niektórzy „koczowali” cały dzień, czekając na pokazy nocne na chodnikach lub trawie wokół lotniska. Z kolei ci, którzy weszli na teren lotniska z jedną, małą butelką wody, musieli później czekać w palącym słońcu na uzupełnienie tej butelki nawet ponad godzinę. W momencie kiedy i wody zabrakło, zamiast oglądać pokazy, opuszczali lotnisko. Wygrali ci, którzy przyjechali na pokazy w niedzielę. Nie było kolejek, można było wnieść dowolną ilość wody i spokojnie obejrzeć wystawę statyczną. Na niebie było równie widowiskowo jak w sobotę. I niech tylko te dobre wrażenia i emocje zostaną z nami do następnych pokazów.