Przedszkola i grupy żłobkowe w gminie Wieluń będą zamknięte na razie do 24 maja. Taką decyzję podjął dziś burmistrz, Paweł Okrasa wraz z dyrektorami tych placówek. Jak się okazało tylko 4% rodziców zadeklarowało obecnie wysłanie swojego dziecka do przedszkola.
Zadeklarowano łącznie, w całej gminie, 48 dzieci do przedszkoli i 15 dzieci do grup żłobkowych. To jest około 4% łącznej grupy, która chciałaby korzystać z przedszkoli i ze żłobków, to bardzo mało. I jest kilka wątpliwości. Jak wiemy takie małe dzieci mogą przechodzić koronawirus w sposób bezobjawowy i istnieje ryzyko że ci pracownicy, którzy będą mieć kontakt z tymi dziećmi, mogą się zarazić. A wiemy, że coraz większa grupa ludzi w Wieluniu i okolicach jest objęta kwarantanną, wiele ludzi choruje, ma stwierdzone objawy i jest ryzyko, że tych osób może być dużo więcej. Tym samym dzieci, które chodzą do przedszkoli mogą stanowić potencjalne źródło zakażenia pracowników. Wielu pracowników ma w domu osoby starsze, które są w grupie podwyższonego ryzyka i dla nich choroba mogłaby się skończyć tragicznie. Druga konkluzja jest taka, że niektórzy rodzice domagali się od dyrektorów, żeby dyrektor napisał oświadczenie, że jest w stanie zagwarantować bezpieczeństwo ich dzieci, że one się nie zarażą. Nikt takiego oświadczenia nie podpisze, bo to jest niezwykle trudne i wręcz niewykonalne. Ponadto jesteśmy teraz w takiej fazie, gdzie jest wzrost zachorowań na naszym terenie i rodzice boją się po prostu posyłać swoje dzieci do przedszkoli – tłumaczy decyzję burmistrz, Paweł Okrasa.
Więcej w rozmowie z naszym gościem tutaj.