Pełne ręce roboty mieli wczoraj wieluńscy strażacy, którzy kilka razy wyjeżdżali do zdarzeń na terenie powiatu wieluńskiego. W Białej udzielali pierwszej pomocy kierowcy TIR-a, który skarżył się na bóle w klatce piersiowej, w Rychłocicach i Białej gasili pożary, a na osiedlu Wyszyńskiego w Wieluniu wydobywali mężczyznę spod samochodu.
Najważniejsze wyjazdy, jakie wczoraj zanotowaliśmy, to udzielenie kwalifikowanej, pierwszej pomocy do czasu przybycia zespołu ratownictwa medycznego oraz pożar w budynku jednorodzinnym w miejscowości Rychłocice. To zdarzenie przyjęliśmy o godzinie 14:05. Na miejsce zadysponowano 6 zastępów straży pożarnej. Na miejscu okazało się, że pali się budynek mieszkalny. Strażacy w sprzęcie ochrony dróg oddechowych i przy użyciu dwóch prądów wody ten pożar ugasili. Jako przyczynę tego pożaru przyjęto podpalenie. Okoliczności tego zdarzenia wyjaśnia policja. Nasze działania w tym zdarzeniu trwały 1 godzinę i 50 minut. Wieczorem, o godzinie 21:00 mieliśmy zgłoszenie o osobie przygniecionej przez samochód osobowy na parkingu na osiedlu Wyszyńskiego w Wieluniu. Na miejsce skierowano 3 zastępy straży pożarnej. Strażacy przy użyciu poduszek wysokiego ciśnienia podnieśli ten pojazd i udostępnili możliwość wyciągnięcia tej osoby spod samochodu. Osoba była przytomna i została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego. Nasze działania w tym przypadku trwały 36 minut – relacjonuje kpt. Grzegorz Kasprzyczak, rzecznik Komendanta Powiatowego PSP w Wieluniu.
Ponadto w Dąbrowie strażacy gasili pożar sadzy w kominie, a na osiedlu Wyszyńskiego sprawdzali klatkę schodową, na której wyczuwalny był gaz. Na szczęście w tych zdarzeniach nikt nie zginął.