Wczoraj w domu w Czastarach wybuchł pożar. W chwili zdarzenia w środku znajdowała się matka z kilkuletnim dzieckiem.
Wczoraj w godzinach porannych otrzymaliśmy informację o pożarze budynku mieszkalnego. Do zdarzenia zadysponowano 7 zastępów straży pożarnej. (…) pożarem objęte było jedno pomieszczenie – pomieszczenie kuchenne. Było bardzo duże zadymienie. Wewnątrz tego budynku, w momencie powstania pożaru, przebywały dwie osoby – matka i dziecko. Przed naszym przybyciem te osoby opuściły budynek z objawami podtrucia tlenkiem węgla. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz podaniu dwóch prądów wody – to wystarczyło do lokalizacji i ugaszenia pożaru. Na tę chwilę nie są znane przyczyny, jeśli chodzi o starty trwa ich szacowanie – poinformował rzecznik prasowy wieruszowskiej straży Dariusz Górecki.