Łukasz Czepiela, polski pilot, członek Aeroklubu Częstochowskiego, jako pierwszy pilot na świecie wylądował samolotem na dachu wieżowca Burdż al-Arab w Dubaju, a dokładniej na lądowisku przeznaczonym dla helikopterów. O wyczynie polskiego pilota piszą teraz media na całym świecie.
Łukasz jest pierwszym polskim pilotem, który został włączony do Teamu Red Bull, więc to jest takie uhonorowanie i ukoronowanie jego kariery lotniczej, bo jest on pilotem zawodowym, lata w liniach lotniczych, ale jest też pilotem akrobacyjnym. Niejednokrotnie zdobywał tytuły mistrzowskie. Mistrzowsko opanował samoloty akrobacyjne. Bardzo często widzimy go na pokazach, czy to w samolocie akrobacyjnym, czy też w jego Carbon Cubie, w którym bardzo dużo lata i prezentuje ten samolot zdecydowanie inaczej, niż można sobie wyobrazić. Łukasz potrafi zrobić na tym samolocie show – mówi Witold Sokół, wykładowca Lotniczej Akademii Wojskowej, były pilot samolotu MiG-29, komentator pokazów lotniczych.
Dlaczego to taki wielki wyczyn?
Przede wszystkim lądowanie na helipadzie, czyli miejscu do lądowania śmigłowców, nieumiejscowionym gdzieś w bezpiecznym miejscu na ziemi, a na wysokości. Łukasz miał do tego tylko 27 metrów, żeby wylądować i zatrzymać samolot – dodaje kpt. Sokół.
Mieliśmy wielką przyjemność poznać Łukasza Czepielę w 2019 podczas Fly Fest w Piotrkowie Trybunalskim podczas akrobatycznych pokazów. W tym samym roku zasłynął wylądowaniem na molo w Sopocie.