Juniorzy młodsi MKS-u pewnie pokonali Piotrkowianina Piotrków Trybunalski. Wieluńscy piłkarze ręczni wygrali w lidze wojewódzkiej 44:26.
Podopieczni Hieronima Wolnego od początku mieli inicjatywę, choć w tym sezonie muszą sobie radzić w mocno okrojonym składzie. W tym spotkaniu na ławce trener miał do dyspozycji pięciu zawodników, w tym dwóch bramkarzy.
Chcieliśmy naprawdę jak najmniejszym nakładem sił wygrać, bo kadra zespołu bardzo szczuplutka, uzupełniona jeszcze dodatkowo trzecim bramkarzem z rocznika 2006, czyli z zespołu młodzików. Przede wszystkim chodziło nam o to, żeby po meczu wszyscy byli zdrowi, bo wśród chłopców, którzy grali, są jakieś nieduże dolegliwości bólowe. Cel, który był założony przed spotkaniem, jest zrealizowany. Miłosz Wolny do tej pory jeszcze leczy uraz. Maciek Sztuka, czyli podstawowy bramkarz też jest z kontuzjowanym barkiem. Do tego jeszcze doszedł Szymon Kucharski, który po konsultacji kadry wojewódzkiej wrócił z urazem kolana. Tak że na tę naszą kadrę trzech kontuzjowanych to jest strasznie dużo.
– komentował trener Wolny. Wieluński zespół zajmuje trzecią lokatę w tabeli. Bez względu na miejsce w lidze o awansie do rozgrywek centralnych zdecydują baraże, w których MKS powalczy z łódzką Anilaną.