Po raz kolejny pałac Męcińskich w Działoszynie stał się galerią dla obrazów rodzimego artysty Daniela Pieluchy. Tym razem malarz zatytułował swoją wystawę „Obrazy stare i nowe”, a wernisaż wystawy uświetnił kameralny koncert skrzypcowo-fortepianowy Julii Łyczby i Marty Ciesielskiej. Spotkanie poprowadzili gospodarze obiektu i wystawy, czyli Renata Błasiak, dyrektorka Regionalnego Centrum Rozwoju Kultury i Turystyki oraz autor prac Daniel Pielucha.
Jolanta i Andrzej Krępowie to miłośnicy sztuki Daniela Pieluchy. Na wystawie szukali obrazu, który być może zasili ich prywatną kolekcję.
Odczucia mamy bardzo pozytywne, bardzo nam się podoba ta wystawa. Jesteśmy fanami malarstwa Daniela Pieluchy – mówi pani Jolanta. – Ja właściwie byłem inicjatorem jeżeli chodzi o pierwsze spotkanie tutaj z panem Danielem. Lubimy to malarstwo, posiadamy co prawda na razie jeden obraz, ale mamy nadzieję, że jest to początek kolekcji – dodaje pan Andrzej.
Na wernisaż z Poznania przyjechał malarz, rysownik i grafik Karol Bąk:
Daniel jest moim przyjacielem i nie omieszkałem wpaść na kolejną wystawę. Zobaczyłem tutaj sporo nowych obrazów, tak że jestem zaskoczony jego pracowitością i jakością tych obrazów. Bardzo mi się podoba. Jest to malarstwo tradycyjne, nastrojowe, klimatyczne. Takie malarstwo już trudno zobaczyć, bo gdzieś się zagubiło odczuwanie tego piękna, tych naszych klimatów polskich. Bo to są klimaty wyrosłe z naszych narodowych tradycji, czołowych mistrzów malarstwa figuratywnego. W tych obrazach można zobaczyć kawałek Polski. Tego nigdzie indziej się nie zobaczy, a Danek potrafi to uchwycić i to mi się podoba w nim najbardziej.
To prace ściągnięte tutaj z Arłamowa, z Warszawy i z Janowa Podlaskiego z ostatniego pleneru „końskiego”, gdzie w zamku biskupim wisiały obrazy z końmi – wymienia Daniel Pielucha. – I są tematy myśliwskie, które już zaniechałem, ale one cały czas są, więc postanowiłem wrócić do korzeni, do inspiracji i je pokazać. Przyroda to też nadrealizm polski, bo to też nasza przyroda specyficzna. Wykorzystywana symbolicznie w moich obrazach. Niejednokrotnie jest głównym tematem obrazów.
Podczas wernisażu zaproszeni goście otrzymali kalendarz z pracami autora wystawy i z jego autografem.
Wystawa jest dostępna dla publiczności do końca grudnia w godzinach pracy Regionalnego Centrum Rozwoju Kultury i Turystyki.