Słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku działającego przy Wieluńskim Domu Kultury przenieśli się dziś do Izraela i Palestyny. To dwa światy i dwa kontrasty, odziane w uprzejmość, drogie hotele i dobrze rozwiniętą turystyczną infrastrukturę. Zaproszony gość, podróżnik i fotograf Piotr Pabisiak, odwiedził Izrael trzy razy, po raz pierwszy – sam, jedynie z plecakiem. Opowiedział o jedzeniu, jakie można tam skosztować, jak spał i jak się przemieszczał. Każda opowieść była odzwierciedlona na niesamowitych, bardzo szczegółowych i pięknych zdjęciach. Pokazujących nie tylko krajobrazy i miejsca religijne, ale również ludzi i ich codzienne życie.
Opowiem różne historie, które przeżyłem podczas trzech podróży, które tam odbyłem – mówi Piotr Pabisiak. – Bardzo fajne, zawsze jakieś ciekawe emocje się z tym wiązały. Zwłaszcza pierwsza podróż była pozytywnie nastrajająca, dająca dużo energii i wiary w ludzi. Chciałbym to pokazać i przy okazji piękno miejsc, które odwiedziłem. Pokażę krajobrazy, różnorodność ludzi, którzy tam mieszkają. Izrael był moją pierwszą podróżą samotną z plecakiem, a padło na Izrael, bo był najtańszą opcją biletową, jeśli chodzi o egzotyczne miejsca. Coś, co utkwiło mi najbardziej w pamięci, to przede wszystkim gościnność ludzi, którzy tam mieszkają i są tak przyjaźnie nastawieni. Są bardzo pomocni, ufni i uśmiechnięci, miałem różne sytuacje, ale zawsze byłem bardzo dobrze traktowany, chyba nigdy tak się nie poczułem w Polsce.
Podczas spotkania z podróżnikiem można było nabyć wyjątkowy kalendarz jego autorstwa, który zawiera miejsca i krajobrazy z różnych miejsc na świecie.
W kalendarzach znajdują się zdjęcia z moich podróży do różnych krajów, do różnych miejsc. – dopowiada Pabisiak. – Są tam też dwa zdjęcia z Izraela. Jedno z nich, moja dotychczasowa duma, znalazło się nawet na stronie głównej Międzynarodowego Towarzystwa National Geographic i było zdjęciem dnia. Jest to bardzo miłe. Za pieniądze ze sprzedaży kalendarzy planuję wybrać się w podróż do Peru.
Za tydzień słuchacze Uniwersytetu Trzeciego Wieku spotkają się w wieluńskim muzeum.
Komentarze