Od 12:30 na placu Legionów w Wieluniu trwa zbiórka dla śmiertelnie chorego Wojtusia Howisa z Galewic. Chłopiec, aby przeżyć, potrzebuje najdroższego leku na świecie, wartego 9 milionów złotych. Gdzie jeszcze można spotkać wolontariuszy?
Jestem z Wieruszowa. Wraz z załogą dziewczyn, wolontariuszy ze szkół, jak i osób z Wieruszowa pomagamy Wojtusiowi Howisowi z Galewic. Wojtuś choruje na SMA typu pierwszego, jest to choroba genetyczna, Chłopczyk potrzebuje 9 milionów złotych, żeby mógł być zdrowy, żeby mógł przeżyć. Jest to terapia genowa w Stanach Zjednoczonych. Jesteśmy głównie na placu Legionów, okolice Rynku, boczne uliczki, w okolicach ulic Sieradzkiej, Kaliskiej. Mamy ze sobą plakaty, ulotki i puszki z fundacji, która pomaga Wojtusiowi. Wyraźnie nas widać i słychać. Będziemy w Wieluniu do 16:30.
– mówiła wolontariuszka, Kornela Juszczak.
Pieniądze można wpłacać tutaj.
Cała Polska włącza się w licytacje. Wystawić lub kupić przedmioty i usługi można tutaj.