Książki, plakaty, często z autografami, zarówno dotyczące różnych dziedzin sportu, jak i związane z wydarzeniami kulturalnymi, w których uczestniczyła i wiele innych gadżetów – wszystko to, co skrzętnie gromadziła od około 8 lat przekazała mamie potrzebującego chłopca. W Radiu Ziemi Wieluńskiej spotkały się wczoraj mieszkanka Wielunia Angela Knop oraz Monika Mazurek, mama 8-letniego Maksia z Działoszyna, który potrzebuje aż 16 mln zł na leczenie.
Gadżety zostaną wykorzystane, aby zgromadzić kolejne pieniądze. To bardzo ważne, bo zbiórka chłopca na Siepomaga.pl na razie wskazuje, że zebrano około 825 tysięcy zł, czyli niewiele ponad 5% potrzebnej sumy. Byłoby dobrze, gdyby przyspieszyła, bo czas w przypadku dystrofii mięśniowej Duchenne’a jest kluczowy.
8 lat zbieram to. – mówi Angela Łucja Knop, mieszkanka Wielunia – Ja to robię dla Maksia, będę pomagać wszystkim, a to dzięki mojej przyjaciółki Mai.
Jest taka strona utworzona przez dziewczyny z inicjatywy Mamy Moc Licytacje dla Maksia. Będziemy chcieli to na stronie facebookowej wystawić. Na chwilę obecną jest około 800 tysięcy, a brakuje ponad 15 mln zł. Maksiu na chwilę obecną chodzi do drugiej klasy, stara się nadążyć za rówieśnikami,m ma problemy z chodzeniem po schodach, nie biega, nie skacze, ale stara się jak może. Bardzo chcielibyśmy, żeby ta zbiórka ruszyła, żeby się udało! – mówi nam Monika Mazurek, mama Maksa.
Warto zaglądać na facebookową grupę Promyczki Maksia – Licytacje. W regionie odbywa się też wiele zbiórek w terenie dedykowanych chłopcu, kolejne są planowane.