2-letni Franek Sucharski z Wrocławia choruje na nowotwór mózgu. W listopadzie przeszedł sześciogodzinną operację wycięcia guza. Potrzebuje wsparcia finansowego na leczenie. Jego rodzice pochodzą z regionu wieluńskiego, uruchomili zbiórkę na stronie zrzutka.pl. Link do niej znajdziecie T U T A J.
Mimo początkowego szoku musimy zmierzyć się z tym, co nas spotkało i zrobić wszystko, by Franek wyzdrowiał i był szczęśliwym starszym bratem dla drugiego maleństwa, na które razem czekamy.
Od początku swojego życia Franek miał problemy z napięciem mięśniowym i asymetrią ciała. Aby wspomóc jego rozwój motoryczny regularnie prowadziliśmy rehabilitację, która przy tak maleńkim dziecku jest bardzo trudna i wymagająca, ale która powoli zaczęła przynosić efekty. W październiku 2023 r. dowiedzieliśmy się, że po raz drugi zostaniemy rodzicami. Byliśmy pełni wiary, że od teraz będzie już tylko lepiej.
Nasza radość nie trwała jednak zbyt długo, ponieważ na początku listopada 2023 r. pomimo regularnie prowadzonej rehabilitacji zauważyliśmy u Franka regres fizyczny oraz lekki niedowład prawej strony. Dodatkowo zauważyliśmy, że prawie cały czas ma zaciśniętą piąstkę w prawej rączce.
W połowie listopada Franek trafił do szpitala, gdzie wykonany rezonans magnetyczny wykrył guza mózgu usytuowanego w trudnym do operowania miejscu. To był dla nas szok! Radość z oczekiwania na drugie dziecko została gwałtownie stłumiona przez diagnozę, którą usłyszeliśmy.
Już 28 listopada Franek przeszedł ok. 6-godzinną operację. Były to najdłuższe i najtrudniejsze godziny w naszym życiu. Operacja przyniosła pozytywne rozwiązania. Udało się usunąć ok. 80-90% guza. Badanie histopatologiczne wskazało z kim będziemy się mierzyć – pilocytic astrocytoma. Czekamy jeszcze na drugi wynik badania, który mamy nadzieję potwierdzi tę diagnozę.
Rokowania mogą być różne. Najlepsza wersja nie zakłada odrastania guza i kontrole MR z czasem coraz rzadsze. Pesymistyczna wersja zakłada odrastanie guza i ewentualność kolejnego zabiegu lub chemioterapii.
Żyjemy teraz z dnia na dzień niepewni, co przyniesie przyszłość. Pomóż nam i Frankowi! Każdy gest jest dla nas OGROMNIE ważny.
– pisze pochodzący z Drobnic w gm. Osjaków Rafał Sucharski, tata chłopca w opisie zbiórki.
Zebrano już ponad 37 tysięcy zł z 50 tysięcy wyznaczonych jako cel.
Fot. Archiwum prywatne rodziców chłopca