Dzisiaj rano w Lubczynie koło Wieruszowa spłonął samochód. Na szczęście kierowcy nic się nie stało.
Do pożaru samochodu doszło dzisiaj po 7:00 w miejscowości Lubczyna. Kierujący osobowym fordem, podczas jazdy zauważył wydobywający się spod maski dym. Jak ustalono samochodem podróżował 25-letni mieszkaniec Lubczyny, który nie doznał żadnych obrażeń. Na miejscu w akcji gaśniczej brała udział jednostka PSP z Wieruszowa.
– mówił Piotr Siemicki z wieruszowskiej policji.