Sportowe zabawy, testy sprawnościowe, bańki mydlane, malowanie twarzy i przede wszystkim dużo radości. Tak w jednym zdaniu podsumować można spotkanie z najmłodszymi mieszkańcami Praszki i okolic jakie z okazji Dnia Dziecka odbyło się wczoraj na boisku Orlik w Praszce. W doskonałych nastrojach i przyjemnej atmosferze miło czas spędzały dzieci i ich rodzice.
Dla naszych dzieciaków, uczestników naszych zajęć, ale także dla wszystkich chętnych, przygotowaliśmy kilka godzin zabawy na Orliku – mówi Jarosław Knaga, zastępca dyrektora Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury i Sportu w Praszce. – Mamy testy sprawnościowe dla dzieci, czyli skaczemy, biegamy, żonglujemy, odbijamy piłkę, biegamy po kopercie – takie różne sprawnościowe testy, które pokażą na jakim poziomie są nasze pociechy. (…) Twój Teatr. Teatr Dorosłych przygotował kącik plastyczno-zabawowy. Dzieci za chwilę będą mogły też wspólnie pobawić się, porysować (…).
I faktycznie na Orliku pojawiły się trzy kolorowe, uśmiechnięte klauny, które zaprosiły młodszych i starszych do wspólnej zabawy. W ich role wcieliły się aktorki działającego przy M-GOKiS w Praszce Twojego Teatru – Ewa Żłobińska i Anna Bartosiak, a także reżyserka Teatru Dorosłych, instruktorka M-GOKiS, Barbara Adamska.
Dostosujemy się do każdego. W zależności od tego w jakim wieku będą dzieci i jak ochocze będą do zabawy, to dostosujemy się do ich potrzeb. Mam nadzieję, że samą naszą obecnością sprawimy wszystkim radość.
A tę było widać na twarzach zarówno dzieci, jak i dorosłych. W końcu wszyscy stęsknili się za zabawą i spotkaniami bez maseczek i rygorystycznych obostrzeń.
Fajna frajda. Robiliśmy slalom, teraz rysowaliśmy serduszka na twarzach. Klaun nam je pokolorował – mówi zadowolona Magdalena Kluzowska, która na Orlik przyszła z siostrą Anią i mamą Alicją. – Dziewczynki są zadowolone i jak widać dzieci zgromadzonych jest mnóstwo, więc wszyscy korzystamy. Wydaje mi się, że cieszą się nie tylko dzieci, ale również dorośli, bo wszyscy mogliśmy w końcu wyjść, zaświeciło słońce w tym pięknym dniu i możemy się cieszyć, bawić, wygłupiać razem z dzieciakami.
Wracamy w końcu do normalności – dodaje Krzysztof Krykwiński. – Oby już nie wracały takie lata z chorobami, wirusami. Oby dzieci mogły się beztrosko bawić.
Wspólna zabawa na praszkowskim Orliku trwała od 15 do 18.