Leśnicy apelują do odwiedzających lasy o ostrożność. Jest tak sucho, że wystarczy iska, by wywołać pożar. To właśnie nieostrożność jest częstą przyczyną pożarów. Doprowadzają do nich także umyślne podpalenia.
Mówi Maria Poznerowicz z Nadleśnictwa Wieluń:
Miesiące wczesnowiosenne są tymi najbardziej palnymi w lasach. Ściółka i poszycie leśne są suche, nie wytworzyły się jeszcze nowe liście. Wystarczy iskra, żeby to zaczęło płonąć. Taką sytuację mieliśmy w poniedziałek 14 marca, wybuchł pożar. Na szczęście dzięki szybkie akcji strażaków z Państwowej Straży Pożarnej oraz ochotniczych straży pożarnych udało się to ugasić.
Ten pożar nieopodal Radoszewic strawił aż 8 hektarów lasu. Trzeba podkreślić, że niestety to człowiek jest odpowiedzialny za ponad 90% pożarów w lasach. I tu warto przypomnieć, że zarówno w nich, jak i na terenach śródleśnych, na obszarze łąk, torfowisk i wrzosowisk, również w odległości do 100 m od granicy lasu, zabronione jest rozniecanie ognia poza miejscami wyznaczonymi oraz wypalanie wierzchniej warstwy gleby i pozostałości roślinnych.
Fot. Dominik Gizler za Nadleśnictwo Wieluń, Lasy Państwowe/Facebook