Gmina Galewice pozyskała dotację i zakończyła właśnie remont mogiły na cmentarzu w Galewicach.
Wielki ukłon w stronę wojewody, że taką dotację udało się pozyskać. To jest kwota ponad 50 tysięcy złotych, całość kosztów remontu to ponad 53 tysiące złotych. Jest to mogiła osób, które poległy pod koniec II wojny światowej, ale to mogiła, które oddaje hołd wszystkim, którzy w II wojnie światowej oddali swoje życie za nas. Dzięki ich ofiarności dzisiaj możemy cieszyć się wolnością i demokracją. Następnie mogiłą będą się opiekowali prężnie działający u nas harcerze oraz uczniowie. Ta pamięć dzięki temu będzie w nas żyła.
– mówił wójt, Piotr Kołodziej.
Jak czytamy na stronie Urzędu Gminy w Galewicach:
Na podstawie kwerendy przeprowadzonej przez Okręgową Komisję Badania Zbrodni Hitlerowskich w Łodzi Oddział Biura Upamiętniania Walk i Męczeństwa Instytutu Pamięci Narodowej w Łodzi ustalono, że w zbiorowej mogile spoczywają co najmniej cztery osoby: Bolesław Blachowicz, Leonard Farbotko, Edward Mazurkiewicz oraz Jakub Traczeński/Traczyński.
Były to osoby rozstrzelane przez żandarmerię w Osieku w dniu 7 lipca 1944 roku. Zginęli mając lat: 16, 26, 30 i 45. Nie są znane dokładne daty ich urodzenia i miejsce zamieszkania. Wszystkie w/w osoby były rolnikami. Zostali schwytani przez trzech żandarmów po ucieczce z transportu do obozu pracy przymusowej lub obozu karnego. Byli to: Thamm Paul – komendant posterunku w Galewicach oraz Grzywatz Otto i Rejmann Erich. Wg zeznań świadków zginęli w lesie między Węglewicami i Osiekiem. Pierwotnie pochowano ich na miejscu zbrodni, po wojnie ekshumowano i pochowano na cmentarzu parafialnym w Galewicach od początku bez tablicy imiennej.
Fot. UG w Galewicach