Z punktu widzenia ustawy o finansach publicznych Rada Miejska w sposób bezprawny zwiększyła poziom wydatków majątkowych w roku 2021 i w roku 2022 ponad to, co zostało w tej wieloletniej prognozie finansowej założone. Rada nie miała prawa wprowadzić nowych inwestycji ponad ten limit, który jest przyjęty – mówi burmistrz Wielunia, Paweł Okrasa, który po konferencji prasowej zwołanej przez przewodniczącego Rady Miejskiej, Tomasza Akulicza, spotkał się z radnymi wszystkich klubów i zaproponował kompromis.
Alina Frejusz: Odbyła się konferencja prasowa, na której Prezydium Rady Miejskiej mówiło o budżecie i o tym, że te 21 poprawek, które wprowadzono do budżetu, nie zaburzy płynności budżetu. Panie burmistrzu, wiem, że spotkali się państwo po tej konferencji. Proszę powiedzieć, jakie są ustalenia?
Paweł Okrasa, burmistrz Wielunia: Tutaj nie chodzi o to, że 21 postulatów zaburzy płynność budżetu, bo owszem, budżetu to nie zaburzy, natomiast tutaj chodzi o pewne kwestie prawne. Z punktu widzenia ustawy o finansach publicznych Rada Miejska w sposób bezprawny zwiększyła poziom, limit wydatków majątkowych w roku 2021-2022 ponad to, co zostało w Wieloletniej Prognozie założone i stąd mówimy o tym, że Rada nie miała prawa wprowadzić nowych inwestycji ponad ten limit, który jest przyjęty. Oczywiście doszło do spotkania burmistrza z szefami klubów radnych w naszej Radzie i ja, żeby wyjść też w kierunku kompromisu i porozumienia z Radą, zaproponowałem, że z tych 21 inwestycji, które zostały zaproponowane, to trzy jestem skłonny przyjąć. Są to: przebudowa ulicy POW w Wieluniu, przebudowa ulicy Szpitalnej w Wieluniu i budowa kanalizacji przy ulicy Częstochowskiej. Te trzy inwestycje możemy w budżecie zmieścić, dokonując odpowiednich zapisów w wieloletniej prognozie. Natomiast wszystkie inne inwestycje, których nikt nie kwestionuje, że są potrzebne, bo my nie kwestionujemy tego, że jest potrzebna np. przebudowa ulicy Kolejowej, bo wiemy, że jest potrzebna. Natomiast jest pewna kolejność inwestycji, które chcemy realizować. Owszem te inwestycje, które radni wprowadzili, będą widoczne w budżecie, ale nie będą widoczne te inwestycje, których nie będziemy mogli wprowadzić, takie jak np. budowa kanalizacji w Masłowicach, w Sieńcu, Jodłowcu. Musielibyśmy na trzy lata w tej chwili zawiesić budowę kanalizacji w tych naszych dużych miejscowościach. Ja sobie założyłem i też do tego się Rada przychyliła, żebyśmy do końca tej kadencji, czyli do końca roku 2023 zamknęli kanalizację tych miejscowości, które mają takie dokumentacje, to byśmy absolutnie nie mogli tego zrealizować. Chciałbym, żeby jednak w kierunku kanalizacji gmina zrobiła taki naprawdę duży skok jakościowy, mamy już XXI wiek i to nie przystoi, żeby w takiej gminie, jak Wieluń, ludzie nie mieli dostępu do kanalizacji. Teraz w poniedziałek o godzinie 12.00 mamy ponowne spotkanie z radnymi i Rada ma uzgodnić, jak się odniesie do mojego stanowiska. Jeżeli chodzi o budowę sali gimnastycznej, bo to jest też główny aspekt, to ja podtrzymuję ten wniosek, który złożył pan radny Duda, żeby w tym roku ogłosić przetarg na budowę dwóch sal gimnastycznych. W czerwcu, po podziale wolnych środków chcę zaproponować radnym formułę budowy dwóch sal gimnastycznych w Wieluniu. Przetarg byłby ogłoszony w czerwcu, inwestycje chcielibyśmy, żeby się zakończyły do 1 września 2022 roku. Szacujemy na to zaciągnięcie kredytu długoterminowego na 10 lat w wysokości 15 milionów złotych, reszta byłaby finansowana z naszego budżetu. Ten model finansowania ułożymy do czerwca, myślę że jest on do przyjęcia dla wszystkich, on absolutnie nie zburzy płynności finansowej gminy Wieluń i też w dwóch miejscach przygotuje odpowiednią bazę sportową dla uczniów naszych wieluńskich szkół.
Alina Frejusz: Przewodniczący Rady Miasta Tomasz Akulicz mówił o błędach w dokumentach, sprawdziliście państwo te błędy?
Joanna Skotnicka-Fiuk, wiceburmistrz Wielunia: To jest niebywałe. Przewodniczący Rady Miejskiej, który praktycznie pierwszy raz uchwala budżet, próbuje podważać kompetencje skarbnika gminy, który od ponad 30 lat tworzy budżety gminy, który jest na bieżąco w przepisach, który tak naprawdę pod odpowiedzialnością karną podpisuje dokumenty, którego przygotowane do tej pory projekty były pozytywnie opiniowane przez Regionalną Izbę Obrachunkową. To jest naprawdę niewiarygodne, to jest, proszę państwa, bardzo brudna gra polityczna, tak naprawdę, w której radni opozycyjni wykorzystują to, że temat budżetu jest tematem trudnym dla naszych mieszkańców, ponieważ nie zajmują się tym na co dzień. Prowadzą te manipulacje i tak naprawdę półprawdami próbują przekazać informacje, które przekazują w eter. Tak naprawdę jest to próba ukrycia swoich błędów, swoich błędów przy uchwalaniu WPF-u. Nie rozumiem tego i jestem bardzo zaskoczona takim postępowaniem.
Alina Frejusz: Jak będzie wyglądała teraz procedura z budżetem. Regionalna Izba Obrachunkowa czeka na to, aż burmistrz dogada się z Radą i poprawi ten budżet?
Paweł Okrasa: Według Regionalnej Izby Obrachunkowej budżet i prognoza wieloletnia musi ulec poprawie, żeby spełniała wymogi ustawy o finansach publicznych. Ja rozmawiałem z panią z RIO, podobnie rozmawiał pan przewodniczący i mamy tutaj znaleźć kompromis, stąd ja tę próbę kompromisu zaproponowałem radnym i teraz czekam do poniedziałku, co Rada w tej sprawie odpowie. Uważam, że byłoby rzeczą, która by ośmieszyła trochę Radę, gdyby Rada nie potrafiła znaleźć kompromisu z burmistrzem i żeby ten budżet ostatecznie musiał być uchwalony i przyjęty przez Regionalną Izbę Obrachunkową. To grozi w takiej ostateczności, jeżeli Rada się nie dogada z burmistrzem, wówczas Izba Obrachunkowa niejako narzuci budżet do realizacji przez burmistrza w roku 2020 i to byłby pierwszy przypadek w historii tego samorządu. Radni, którzy są po raz pierwszy w radzie, myślą, że można z budżetem robić wszystko, ale nie można robić wszystkiego. Z punktu widzenia radnego jest bardzo łatwo zaproponować wszystkie inwestycje, to jest bardzo proste. Natomiast tutaj burmistrz i skarbnik muszą jednak patrzeć na to pod kątem prawnym, bo to burmistrz i skarbnik pod odpowiedzialnością karną podejmują pewne decyzje finansowe. Ja w tej chwili, w tej sytuacji, która jest obecnie, nie mogę ogłosić żadnego przetargu na inwestycje wieloletnie, które zostały wpisane przez radnych do budżetu, ponieważ nie mamy na to pokrycia w pieniądzach w roku 2021 i 2022. Gdybym ja teraz ogłosił przetarg, to następnego dnia, jestem przekonany, że ci sami radni, którzy przegłosowali te zmiany do budżetu, wprowadzili te inwestycje, następnego dnia mieliby prawo burmistrza zgłosić do kolegium RIO i burmistrz by zapłacił karę, poniósłby karę za to, że ogłosił przetarg, nie mając pokrycia w pieniądzach. Jesteśmy w takiej kwadraturze koła, ewidentnym błędzie, który został stworzony. Dla dobra mieszkańców, dla dobra gminy i dla takiego dobrego wizerunku gminy na zewnątrz jest to, żebyśmy się dogadali. Ja taką wolę dogadania widzę. Uważam, że te trzy inwestycje chcemy zrealizować, to jest dobry kierunek, bo mogłem powiedzieć, że nic, ale proponuję: trzy inwestycje zrealizujmy, żeby było, że rada też coś z tych swoich postulatów, mówiąc kolokwialnie, ugrała. To nam nie zburzy budżetu i będzie to wszystko w sposób właściwy i prawny zrealizowane dla dobra mieszkańców gminy Wieluń.
Wywiadu z burmistrzem Pawłem Okrasą i wiceburmistrz Joanną Skotnicką-Fiuk posłuchasz tutaj.
Do konferencji prasowej, którą zwołał przewodniczący Rady Miasta, Tomasz Akulicz odniosła się również dyrektor Wieluńskiego Domu Kultury, Elżbieta Kalińska. Jej stanowisko zawarte jest w piśmie kierowanym do Przewodniczącego RM Tomasza Akulicza, którego skan dostępny jest tutaj: dokument pdf.