Pierwszy raz próg Radia ZW przy Kilińskiego 23 przekroczyłam 13-go (piątek) października 2006 roku i zostałam do dziś. Nie żałuję ani jednej chwili spędzonej przed mikrofonem.
Dzień zaczynam od kawy, po południu lubię się napić kawy, a wieczorem zawsze można do mnie wpaść na....kawę. Wszelkie urazy wybaczam w zamian za białą czekoladę (w tym względzie jak widać bywam przekupna). Mimo, że dziennikarzy nikt nie lubi, z optymizmem spoglądam w przyszłość. Bywam uparta, a pomaga mi w tym zasada : jeśli wypychają cię za drzwi, wracaj oknem ;-)
Nie wyobrażam sobie, że świat mógłby istnieć bez Pearl Jam, Pink Floyd, Comy, Kings of Convenience itp. itd. Z muzykami czasem lubię sobie porozmawiać, efekty - możecie posłuchać w niedzielnym Muzycznym Wywiadzie po 13.00.
Do usłyszenia na falach eteru !