Morsy z Praszki zachęcają do kąpieli w zimnej wodzie

   Ich sezon trwa od października do marca. Im chłodniej, tym lepiej. Spotykają się w każdą niedzielę po 15.00. Najpierw krótka rozgrzewka, kilka skłonów, przysiadów, trochę biegania i... do wody. Nie ma grymasów na twarzach, są za to szczere uśmiechy i okrzyk: "zawsze chciałem zostać morsem!".
   Sekcja morsów "Renifer" działająca przy Miejsko-Gminnym Ośrodku Kultury i Sportu w Praszce za dwa tygodnie będzie obchodzić dwulecie istnienia. Liczy około 20 śmiałków, którzy zgodnie podkreślają, że "zimna woda, zdrowia doda".
   Stanisław Hombek, "naczelny mors Praszki":
   - Brat już jest morsem 10 lat, Mieszka w Ustroniu, jakieś 6-8 lat mnie namawiał. Na jego urodzinach był pokaz morsów, no i tak jakoś się zaczęło cztery lata temu. Mam już ponad 100 kąpieli, cztery zloty zaliczone nad morzem, gdzie jest bardzo fajna kąpiel, kąpiel w Wiśle, kąpiel w Ustroniu w górach (...). Czuje się błogość, spokój, naprawdę super.

   Maryla Czerchlańska (Praszka):
   - U mnie to był taki bunt przeciwko aptece, bo tam bardzo dużo wynosiłam "kasiorki", a teraz bez porównania mniej. Wszystkie przeziębienia... nie ma z tym problemu.

   Marian Madeła (Ożarów):
   -  Nic na siłę, jak ze wszystkim... ale my tu nie chodzimy grubo ubrani i w kolejkach do lekarza nie stoimy.



   Niedawno kilkunastoosobowa grupa morsów z Praszki wzięła udział w Międzynarodowym Spotkaniu Morsów w Kołobrzegu. Minionej niedzieli otrzymali stosowne certyfikaty z gratulacjami od samego "Neptuna".
Jak zacząć morsowanie? Większość mówi, że wystarczy chcieć, a przeciwwskazaniem są jedynie choroby serca i kłopoty krążeniowe. Płeć, wiek czy waga ciała nie mają znaczenia. Kontakt z praszkowskimi morsami można uzyskać poprzez stronę: www.renifer-praszka.cba.pl.


Fot. S.Pilak
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA