Jak mieszkańcy regionu radzą sobie z przeziębieniem i grypą?

   Zbliża się jesień. O tej porze roku występuje wysokie ryzyko zachorowań m.in. na grypę czy anginę. Sprawdziliśmy, jak mieszkańcy rejonu wieluńskiego dbają o swoje zdrowie. Mają swoje domowe, naturalne metody na przeziębienie, a może wolą stosować leki?

Dbam o swoje zdrowie. Nie jem rzeczy chemicznych, takich trujących itd. Trochę się ruszam. Ogólnie myślę, że dbam.
Dobrze dbam, tylko ja jestem mocno chory.
Wodę piję i dobrze się odżywiam.
Dbam, jak tylko potrafię. Przede wszystkim trzeba się w miarę dobrze odżywiać, żeby się nie tworzyły w organizmie jakieś złogi. Popijać sobie ziołowe herbatki. Stosować zioła. Jeść dużo owoców i warzyw. Chociaż to nie jest łatwe, bo wymaga pracy.
Najważniejsza jest dieta. Jakieś warzywa, owoce. Dużo ruchu, sportu. To jest podstawa w naszym życiu. Jedzenie późną nocą albo w nocy szkodzi zdrowiu.
Często kontroluję, często chodzę na badania kontrolne i trzymam się zaleceń lekarzy.
Różnie to bywa. Trzeba się po prostu dobrze odżywiać.
Ruch, witaminy, zdrowe jedzenie.
Jem to, co powinnam, a nie to co podają.


   Co preferują mieszkańcy naszego regionu: wolą stosować leki czy leczyć się domowymi sposobami? Jakie mają sprawdzone metody na złagodzenie np. objawów przeziębienia?

Stosuję to, co lekarz mi przepisze.
Nie stosuje żadnych leków chemicznych, tylko naturalne.
Wolę własne domowe, ale jak już sytuacja tego wymaga, to wtedy sięgam po leki.
Raczej domowe sposoby. Miody, cebule, soki. Myślę, że to jest najzdrowsze i najlepsze.
Trudno powiedzieć. Nie można nie dowierzać lekarzom, a naturalna medycyna też ma swoje zalety.
Lekarstwa i domowe sposoby. Lekarstwa muszą być stosowane np. na nadciśnienie. Nie da się stosować żadnych naturalnych metod. Można prawdopodobnie zastosować czarną porzeczkę czy też aronię. Jednakże jeśli przez dłuższy czas ma się nadciśnienie, to nie można bazować tylko na naturalnych metodach. Gdyż skoczy ciśnienie, wylew, udar i koniec.
Naturalne metody to miód na przeziębienie, herbatka z miodem i cytryną. Mleko, masło i czosnek. Także te sposoby też są doraźne. Pomagają, wspomagają te dolegliwości.
Na nadciśnienie aronię biorę. Mam swoją wyhodowaną. Miodu się kupuje, też się podjada trochę. Resztę tabletki, bo nie ma wyjścia.
Zioła, mikstury rozmaite, nalewki.
Dużo ziół, herbat ziołowych. Jakieś tam okłady można stosować. Są rożne na to sposoby. Można sięgać też po porady do tych dawnych przepisów z medycyny ludowej. Kiedyś ludzie nie posiadali tabletek, a jednak żyli długo.
Przeciwbólowe np. żywokost czy coś w tym rodzaju, to jednak zdaje egzamin.



   W sezonie 2018/2019 zanotowano aż 3 692 199 przypadków osób chorych na grypę. Wirus grypy okazał się być śmiertelny dla 143 pacjentów. Według Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego w okresie od 1 do 7 września zarejestrowano już 29 553 zachorowania i podejrzenia zachorowań na grypę.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA