Straciłem zaufanie do pana prezesa - burmistrz o zwolnieniu Krzysztofa Owczarka (zdjęcia)

   Podczas wczorajszej sesji Rady Miejskiej w Wieluniu za długoletnią pracę na stanowisku prezesa Przedsiębiorstwa Komunalnego podziękowano Krzysztofowi Owczarkowi.
    - Dziękuję wszystkim, którzy mi te podziękowania składają. 27 lat to jest szmat czasu, to jest połowa mojego życia. I chciałbym podziękować, że przyszedł taki moment, że mogę poczuć się dobrze w obecnej sytuacji, która zaistniała, jestem państwu wdzięczny - mówił do radnych Krzysztof Owczarek- Myślę, że przez te dziesiątki lat widać, jak firma się rozwijała, widać jak rozwijało się miasto. Możemy być z tego dumni, nie mamy się czego wstydzić. Mam nadzieję, że ten dalszy rozwój będzie możliwy, będzie kontynuowany, tego wszystkim życzę.


   Na wręczeniu kwiatów i podziękowaniach jednak się nie skończyło. Radni po raz kolejny dopytywali o przyczynę zwolnienia długoletniego prezesa.

   Obecny prezes, Tomasz Kulicki nie chciał publicznie odpowiadać na to pytanie, natomiast prezes Rady Nadzorczej Przedsiębiorstwa Komunalnego, Radosław Urbaniak wyjaśniał, że chodziło o nie przyjęcie przez Owczarka kontraktu menedżerskiego. Z kolei burmistrz Wielunia, Paweł Okrasa powiedział wprost, że stracił zaufanie do byłego prezesa:
    - W pewnym momencie funkcjonowania spółki straciłem do pana Owczarka zaufanie, jako do prezesa. Nawet nie muszę tłumaczyć tych argumentów dlaczego, ale takie zaufanie straciłem. Uważałem, że teraz, w aktualnym czasie, szczególnym i trudnym, potrzebny jest ktoś, kto w sposób bardziej zaangażowany podejmie działania w spółce. Dlatego że wiedzieliśmy, że jest sporo inwestycji do wykonania na stanowisku odpadów, wiedzieliśmy o tym, że pan prezes Owczarek bardzo mocno jest zaangażowany w sprawę samorządu powiatowego i ten czas, który poświęca na działanie samorządowe, go ogranicza jako prezesa spółki. Po tych dziewięciu miesiącach możemy powiedzieć, że wtedy podjęta decyzja przez Radę Nadzorczą, która zwolniła pana Owczarka z funkcji prezesa, była jakąś proroczą. Przypomnę, że pan Owczarek przez pół roku był na zwolnieniu chorobowym. Zakładam, że jego zwolnienie to nie była kwestia udawana, tylko były autentyczne dolegliwości ortopedyczne, bo takie informacje się pojawiły, przez pół roku spółka w bardzo ważnym okresie, w niezwykle istotnym momencie, nie miałaby prezesa. O tym też trzeba powiedzieć społeczeństwu.

   Krzysztof Owczarek oddał sprawę do Sądu Pracy i ją wygrał. W uzasadnieniu jest napisane, że został z pracy zwolniony bezprawnie:
    - Jest wyrok z uzasadnieniem, jeżeli ktoś chce, może się z nim zapoznać. Na zarzuty, które były podstawą rozwiązana umowy o pracę, został wystosowany pozew przez mojego pełnomocnika. Na ten pozew Przedsiębiorstwo Komunalne, reprezentowane przez pana prezesa, przyjęło pozew w całości, bez sprzeciwów. W związku z czym nie przedstawił żadnych dowodów na stawiane mi zarzuty i zgodził się z moim pozwem w całości, czyli stwierdził, że mam rację. Sąd nie miał innej możliwości, w uzasadnieniu wyroku, jak uznać rozwiązanie umowy o pracę za bezprawne, za niezgodne z prawem - wyjaśniał Krzysztof Owczarek.


   Krzysztof Owczarek za bezprawne zwolnienie z pracy otrzymał odszkodowanie.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA