Śmiertelny wypadek pod Osjakowem (zdjęcia)

   Przed mostem (jadąc od strony Wielunia) w miejscowości Osjaków doszło do tragicznego wypadku. Nie żyje kierowca samochodu osobowego, który wyprzedzał „na trzeciego” i uderzył prosto w nadjeżdżającego z naprzeciwka tira. Prawdopodobnie prowadził mężczyzna, auto jednak doszczętnie spłonęło więc tożsamość potwierdzi dopiero dochodzenie policji i prokuratury. Jak wynika z relacji świadków kierowca tira po zdarzeniu próbował jeszcze ugasić pożar, później z obrażeniami sam trafił do wieluńskiego szpitala:
    - Widziałam w tylnym lusterku, było to czołowe zderzenie, ten chłopak w ogóle się nie chował, wjechał prosto w tira. Wyprzedzał sznur samochodów jadących w kierunku Warszawy, a z naprzeciwka jechał tir - zderzenie czołowe, tir nie zdążył zareagować. To nie to, że on się nie miał gdzie schować, on się nie schował, po prostu jechał tak jakby chciał się zderzyć… tak to wyglądało.

    - Ja byłam na wysokości tego wypadku więc na mnie poleciały odpryski. Ja widziałam tego kierowcę kiedy już był na takiej wysokości, że praktycznie pomyślałam… sekundy, po prostu uderzył czołowo.

   Kilka minut po zdarzeniu na miejscu pojawiło się pogotowie, policja i straż pożarna.
Kpt. Grzegorz Kasprzyczak, rzecznik prasowy komendanta Powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Wieluniu:
    - O godzinie 16:47 otrzymaliśmy zgłoszenie o zderzeniu samochodu osobowego i samochodu ciężarowego na drodze krajowej numer 74 w miejscowości Osjaków. Po dojeździe na miejsce zdarzenia samochód osobowy płonął. Przystąpiliśmy do gaszenia tego pojazdu, po ugaszeniu go w środku ujawniono zwłoki, na tą chwilę nie potrafimy powiedzieć kto to jest, nawet jaka jest płeć tej osoby, z racji tego, że to ciało jest w takim stanie zwęglenia, że nie potrafimy tego ocenić. Nasze działania będą jeszcze polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i mogą one trwać jeszcze długi czas z racji tego, że oczywiście musimy poczekać na czynności dochodzeniowo śledcze prowadzone przez policję i prokuratora oraz później być przy wyciąganiu tira, który jest połowicznie na drodze, a połowicznie w rowie. Ranny kierowca tira został zabrany do szpitala w Wieluniu.
Samochód osobowy to prawdopodobnie Volksvagen Golf. Z relacji świadków wynika, że samochód od razu był objęty ogniem więc bardzo ciężko stwierdzić czy ta osoba jeszcze żyła w momencie kiedy ten samochód zaczął płonąć czy po prostu zginęła w wyniku obrażeń poniesionych w wypadku. Niestety nie było już szans, żeby tę osobę uwolnić z tego pojazdu.


   Droga będzie zablokowana przez kilka godzin. Objazdy kierowane są przez miejscowość Nowa Wieś.   

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA