D. Włodarczyk: „Cały czas myślę o przyszłości”

   Wciąż zastanawiam się, czy kontynuować karierę, mówi nam kolarka MLKS-u Wieluń, Dominika Włodarczyk. Zawodniczka kończy wiek juniorki i jeszcze nie wie, czy zostanie Orliczką.
   Przypomnijmy, Włodarczyk w tym roku dwukrotnie zdobyła srebrny medal Mistrzostw Polski. W piątek wystartuje w wyścigu ze startu wspólnego juniorek podczas Mistrzostw Europy.
    - To nie jest tak, że ja nie myślę o tym, bo myślę cały czas i tak naprawdę codziennie robię sobie taką małą listę „plusów” i „minusów”. Ja w życiu staram się nie podejmować decyzji spontanicznie, tym bardziej tak ważnych decyzji, bo to jest decyzja, która może zaważyć na całym moim życiu. Ja wiem, że ja bym się chciała uczyć, bo naukę stawiam na pierwszym miejscu i to jest niepodważalne. Więc wiem, że jeśli chciałabym się ścigać dalej, to cały czas tak naprawdę będę tę swoją orkę musiała ciągnąć, a jest to naprawdę bardzo trudne do ogarnięcia. Chociaż nie niemożliwe. Naprawdę kosztuje mnie to bardzo dużo energii, czasu, siły, poświęcenia. Wiem też, że gdybym zdecydowała się ścigać dalej, to ja nie będę tego robić na pół gwizdka, po łebkach. Uważam, że jeśli coś już się robi, to trzeba to robić na 100%, nie ma półśrodków. I wiem niestety, jakie to ciągnie za sobą konsekwencje. Wiem, że wszyscy chcieliby, żebym się dalej ścigała, bo ja też bym tego chciała, ale naprawdę to jest szereg decyzji, skutki tego. Naprawdę jest to trudna decyzja. Te dwa medale, które zdobyłam, zamiast mi pomóc, to jeszcze przeszkodziły w podjęciu decyzji.


- mówiła Włodarczyk, która w tym roku marzy jeszcze o dobrym występie podczas Górskich Mistrzostw Polski na szosie oraz o starcie w Mistrzostwach Świata.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA