Konopnica: największa impreza motocyklowa w regionie za nami (galeria zdjęć)

   Setki motocyklistów oraz miłośników dwóch kółek zjechało w miniony weekend do Konopnicy nad Wartą, aby uczestniczyć w XIX Zlocie Motocyklowym organizowanym przez Klub Motocyklowy Husaria z Wielunia. To największa impreza motocyklowa w regionie. Przez trzy dni można było oglądać motocykle, wziąć udział w potyczkach sprawnościowych oraz posłuchać wielu koncertów. Największą atrakcją zlotu jest ponad dwudziestokilometrowa parada z Konopnicy do Wielunia i pokaz przed miejskim ratuszem.

    - Cieszę się ogromnie, że ta impreza jest u nas. Już sobie wyobrażam co będzie za rok, jak będzie jubileusz - mówi wójt gminy Konopnica, Grzegorz Turalczyk  -  Cieszyć się należy, wspierać, doceniać, pomagać w miarę możliwości i życzyć wszystkim dobrej zabawy. Promujemy tę imprezę i nie zaprzestaniemy tego robić.

   Zlot motocyklowy w Konopnicy to również integracja lokalnego środowiska. Co roku uczestniczy w nim, z całą swoją rodziną, właścicielka firmy „Dros” z Drobnic, Joanna Nanys:
    - Super ludzie tutaj są. To co lubię najbardziej, to rodzinność. Oni wszyscy tutaj się spotykają. Biwakujemy razem, razem jemy i zapraszamy każdego, kto zechce z nami usiąść przy stole. To taki reset od pracy. Namioty, tuman kurzu i wszystko pod gołym niebem. To jest cała frajda.

   Marcin jechał z Nowego Sącza swoją Mz-tką z roku 1973 pięć godzin, aby uczestniczyć w zlocie:
    - Zrobiłem tym motocyklem około 350 kilometrów, aby tutaj być. Przyjechałem kiedyś tutaj przypadkiem i bardzo mi się spodobało. Pomyślałem sobie, że im dalej pojadę, to będę się lepiej bawił. Mojego motocykla nie traktuję jako zabytku, który trzeba trzymać w garażu, ale traktuję go jako motocykl do jazdy. Mam jeszcze Junaka z roku 1958. Znam się na motocyklach, znam ich historie oraz obecną modę na motocykle. To moje hobby.

    Monika Czyż z Drobnic na zlot przyjechała z mężem i dwoma synami 12-letnim Oliwierem i 4-letnim Cezarym. I mimo iż sama nie jeździ na motocyklu, to wspiera w pasji swoich bliskich:
    - Jak widzę, że oni są zadowoleni, to i ja jestem zadowolona. Przyjechałam za nimi samochodem i cieszę się razem z nimi.

Na scenie wystąpiły takie zespoły jak: Nigdy Więcej, Walczak Band, Messenger, Afterclasses, Odwilż, Leśne ludni, The Pant oraz Menhor, zespół który wykonał 13 autorskich utworów:
    - W Konopnicy zawsze nam się gra wybornie, bo tutaj jest niesamowity klimat i chyba nie ma takiej drugiej imprezy w Polsce - mówi Szymon Dybalski z grupy Menhor.

    Podczas trzydniowej imprezy można było oddać krew oraz zarejestrować się jako potencjalny dawca szpiku kostnego. Chętnych nie brakowało:
    - Zainteresowanie, aby zarejestrować się do bazy dawców jest dość duże. Osoby, które tutaj przychodzą chcą pomóc innym - mówi Bogusław Tymaniuk z Ośrodka Dawców Szpiku w Łodzi   - Najwięcej ludzi zgłasza się do nas jeżeli ktoś z rodziny cierpi na białaczkę. Wtedy orientują się te osoby, że to dotyczy nas wszystkich. Każdy z nas może kiedyś potrzebować takiej pomocy.

   Jedną z osób, która zdecydowała się na rejestrację jest Tomek Komor z Klubu Motocyklowego Husaria Wieluń:
    - Sama rejestracja to nic wielkiego, to tylko pobranie małej strzykawki krwi, a może się okazać, że dzięki temu można komuś uratować życie. W przyszłości mogę ja lub moi bliscy potrzebować pomocy.

    - Na zlocie zawsze jest świetna frekwencja. Ludzie przyjeżdżają tutaj z całej Polski, całymi rodzinami. Nagradzamy i robimy niespodzianki tym, którzy są z nami od wielu lat. Niektórzy jadą do nas wiele godzin, aby z nami być, bawić się i wymieniać doświadczeniami. Tydzień po zlocie zapraszamy również tych, którzy go przygotowali i pomagali nam go przygotować. To forma podziękowania za ich pracę - podsumowuje prezes Klubu Motocyklowego Husaria, Roman Płuciennik.

   W przyszłym roku XX jubileuszowy zlot w Konopnicy. Organizatorzy zapowiadają szczególne atrakcje.

Posłuchaj relacji ze zlotu:



REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA