„Wieczór z nieporozumieniem” w I LO w Wieluniu (galeria zdjęć)

   Aula I Liceum Ogólnokształcącego w Wieluniu wypełniła się wczoraj humorem, muzyką i tańcem w ramach kolejnego spotkania z cyklu „Wieczór z...”, tym razem z nieporozumieniem. Poruszono wątki nieporozumienia w pracy, w domu, w szkole i w rodzinie, a wszystko z przymrużeniem oka. Młodzież zaprezentowała swoje talenty wokalne, aktorskie i taneczne.

Iwona Zadworna, nauczycielka języka polskiego w I LO w Wieluniu:
    - Tym razem „Wieczór z nieporozumieniem”. Będzie to wieczór oparty na humorze, tańcu, kabarecie i dialogach związanych z nieporozumieniem. Będzie to nieporozumienie w pracy, w szkole i w związku. Wykorzystaliśmy piosenki Maryli Rodowicz, są np. „Dwa światy”, „Rozmowa przez ocean”, jest piosenka Dżemu „Do kołyski”, „Weź przytul”. Będą fragmenty kabaretu „Rozstanie”, „Hrabia”, „Sernik na zimo”, tak że myślę, że warte zobaczenia. Będzie również taniec: walc i tango. Nieporozumienia pojawiają się w życiu codziennym, w pracy, w szkole czy w domu. Chcieliśmy dać receptę, jak z nieporozumieniem walczyć. Chcieliśmy przede wszystkim zaangażować naszą młodzież oraz zaprosiliśmy uczniów z ostatniej klasy szkoły podstawowej, żeby zachęcić ich do przyjścia do naszej szkoły. My tutaj nie tyko się uczymy, ale również się bawimy.

Wieczór rozpoczął się utworem Stanisława Sojki pt. „Ławeczka” w wykonaniu uczennicy liceum, Aleksandry Matusiak:
    - Dzisiaj mamy zaszczyt przedstawić państwu „Wieczór z...”. To cykl, który prowadzimy już od prawie dwóch lat. Dzisiaj będzie „Wieczór z nieporozumieniem”. Ja będę w roli wokalistki. Śpiewam piosenkę Stanisława Sojki pt. „Ławeczka”. Tym utworem zaczniemy ten wieczór. Myślę, że jest to dobra forma spędzania czasu wolnego, nie tylko po południu przed książkami, jak to zwykle bywa, ale też pokazanie swoich umiejętności artystycznych. Śpiewamy, pokazujemy swoje talenty tj. gra aktorska czy taniec.

    - Wystąpię dzisiaj z dwoma utworami - dopowiada Aleksandra Kawula, uczennica I LO w Wieluniu. - Oba będą bardziej kabaretowe, piosenki typowo aktorskie. W wydaniu miłosnym, w którym się całkiem nieźle czuję, myślę, że bardzo fajnie można się w tym odnaleźć. To jest pokaz talentów, które posiadamy w naszej szkole. Są one bardzo rozwinięte i szkoła pozwala nam rzeczywiście się rozwijać. Jest tutaj dużo wokalistów, np. w zespole Tadeusza Nic Nie Rusza, ale i my możemy występować tutaj na scenie szkolnej auli. Nasza szkoła posiada od niedawna kółko taneczne, więc są też pary, które mogą się tutaj pokazać. Są to spotkania, które pokazują wszystkim, w jaki sposób my patrzymy na sztukę i w jaki sposób my ją odczuwamy i jak najbardziej są pomocne. Ja np. użyłam w mojej maturze próbnej tekstu, który usłyszałam po raz pierwszy na „Wieczorze z...”, tak że myślę, że jest to bardzo fajne dla wszystkich.


   Na zakończenie na scenie szkolnej auli pojawili się wszyscy występujący uczniowie, którzy wspólnie wykonali piosenkę w formie musicalu.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA