„Kadr sprzed 100 lat” - spektakl w wieluńskiej bibliotece (zdjęcia)

   Szkolne Koło Teatralne „Alto” działające w Zespole Szkół nr 1 w Wieluniu sięgnęło po twórczość Juliana Tuwima i na podstawie jego tekstów zbudowało spektakl „Kadr sprzed 100 lat”, który został wystawiony w Miejskiej i Gminnej Bibliotece Publicznej. Widowisko rozpoczęło się od przybliżenia postaci sławnego łodzianina. Mowa była o jego dzieciństwie, Skamandrytach, miłości i alkoholizmie. Ale przede wszystkim o jego ponadczasowym, przenikliwym rozrachunku ze społeczeństwem.

Prezentację przygotowała uczennica Julia Klimaszewska:
    - Udzielam się, uwielbiam występować przed ludźmi, od małego dziecka chciałam wyjść na scenę. Recytowanie wierszy to jest moje hobby, to jest moje zainteresowanie. Twórczość Tuwima do tej pory znałam tylko i wyłącznie z bajek dla dzieci. Teraz się to zmieniło.

    - W postać, którą gram, wcieliłem się jak najlepiej - mówi Dawid Baranowski, uczeń który w spektaklu wcielił się w rolę alkoholika - intelektualisty, chodząc przez całe przedstawienie chwiejnym krokiem. - To spojrzenie na świat z perspektywy takich osób. Moja postać pije, ale to jest osoba mądra, myśląca. Ja występuję dla przyjemności w tym Kole Teatralnym.

W rolę Juliana Tuwima wcielił się Patryk Gaj:
    - Warto tutaj podkreślić, że całe przedstawienie składa się z wierszy Juliana Tuwima i to ma jakiś wydźwięk, to jest naprawdę piękne. Wcześniej znałem twórczość Tuwima, tak samo jak Julia, tylko z wierszy dla dzieci, a okazało się, że ma wiele wspaniałych utworów dla dorosłych, które warto przeczytać i posłuchać. W spektaklu gram cały czas zdenerwowanego człowieka i to jest chyba najcięższe w tym przedstawieniu. Dla mnie granie emocjami to jest coś pięknego. Chcę to szlifować, chcę to wyrobić w sobie, żeby dążyć do perfekcji. Może moja przyszłość będzie się z tym wiązać.

   Szkolne Koło Teatralne „Alto” prowadzi nauczycielka języka polskiego, Kamila Trzeciak:
    - Julian Tuwim jest poetą aktualnym dzisiaj. Wiele spraw, które podejmował 100 lat temu, dzisiaj jak najbardziej jest aktualnych. Jego poezja jest uniwersalna, ponadczasowa. Poza tym język potoczny, którym się posługiwał, pełen wulgaryzmów, kolokwializmów, to jest język, którym też posługuje się dzisiejsza młodzież i łatwość przyswojenia tekstu na to wpłynęła. Julian Tuwim nie miał takiego narzędzia jak facebook, ale już wtedy był hejterem i trollem. Od niego dostało się i kobietom frywolnym, i burżuazji, generałom, kapitalistom. Nie miał facebooka, ale świetnie posługiwał się poezją i jeszcze bez błędów ortograficznych. Młodzież jest fantastyczna, świetne przyswojenie tekstu, świetne wejście w role, dyscyplina, to zachęca do współpracy z nimi.


   Spektakl, którego fabuła rozgrywa się w kawiarni i na ulicy, jest bardzo dynamiczny, okraszony muzyką fortepianu i akordeonu. Na scenie cały czas się coś dzieje. Widz nie ma szans nudzić się nawet przez chwile. Po przedstawieniu słychać było głosy, że mógłby być dłuższy.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA