Złote gody w gminie Mokrsko. 20 par otrzymało medale od Prezydenta RP (galeria zdjęć)

   Święto 50-lecia pożycia małżeńskiego odbyło się wczoraj w sali kominkowej budynku podworskiego w Mokrsku. 20 par otrzymało medale „Za długoletnie pożycie małżeńskie” nadane przez Prezydenta RP. Jubilatom wręczyli je posłowie na Sejm RP: Paweł Rychlik i Piotr Polak, radni Sejmiku Województwa Łódzkiego: Dorota Więckowska i Andrzej Chowis oraz starosta powiatu wieluńskiego Marek Kieler i wójt gminy Mokrsko, Zbigniew Dąbrowski.

Mariola Cichlak, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Mokrsku:
    - Jest to szczególna uroczystość dla jubilatów. Są to pary, które trwają już przy złożonej sobie przysiędze ponad pół wieku. Dzisiaj wspólnie przybyli na uroczystość. Myślę, że te wspólne 50 lat to symbol wierności i miłości rodzinnej oraz przepiękny przykład dla młodych pokoleń, wstępujących w związki małżeńskie.

    - Myślę, że trzeba im życzyć najlepiej kolejnych 50 lat, jeśli by to było możliwe, jeżeli nie, to żeby jak najdłużej jeszcze trwali w swoich związkach zawartych 50 lat temu i może jeszcze wcześniej. To wielkie wydarzenie, bo myślę, że ci państwo, jubilaci, stanowią doskonały wzór dla młodszych pokoleń, że jednak można wytrwać w związkach, mimo wielu przeciwności losu niejednokrotnie - dodaje Zbigniew Dąbrowski, wójt gminy Mokrsko.

Stanisław Śliwiński:
    - Kobieta rządzi i kwita. Ja udawałem, że rządzę, a było zawsze tak, jak ona chce i wyszło dobrze. Ważne są spokojne nerwy. Stażu było z pięć lat.

    - Znaliśmy się bardzo długo, właściwie od dziecka i tak jakoś wyszło. Pracowałam w szkole jako nauczycielka, a mąż pracował w Spółdzielni Kółek Rolniczych. Przeprowadziliśmy się tutaj z Wielunia. Jesteśmy przybyszami, nie tubylcami, ale zżyliśmy się z Mokrskiem, w końcu to już tyle lat - dodaje Bożena Śliwińska.

    - Myślę, że zaufanie jest najważniejsze - mówi Zenona Włodarczyk. - Miłość, zgoda i to wszystko, a reszta się sama ułoży. Mąż pracował w delegacji i akurat wypadło na tę miejscowość, gdzie ja mieszkałam. Tak się zapoznaliśmy, znajomość trwała z trzy, cztery lata i ślub.

Irena Bielak:
    - Ja poznałam swojego małżonka w pracy, skończyłam szkołę średnią, poszłam do pracy, a małżonek był przewodniczącym Gromadzkiej Rady Narodowej i tak się wszystko poukładało, że jesteśmy małżeństwem już prawie od 52 lat. Mamy dójkę dzieci, mieszkamy na wsi, jesteśmy emerytami i jakoś sobie układamy życie.

Marianna i Zygmunt Roszczyk:
    - Przeżyliśmy parę ładnych lat. Jak jest zgoda, miłość, praca, to wszystko się układa. Trzeba zwyczajnie żyć, musi być wzajemne zrozumienie, jeden drugiemu musi ustąpić. W życiu są różne jabłka, i słodkie, i kwaśne. Nie być zawziętym, nie być mściwym. Żyć sobie spokojnie z dnia na dzień i tak latka przeleciały.

Lucyna Kubiak:
    - My znaliśmy się praktycznie od dziecka, chodziliśmy razem do szkoły, później każdy w swoją stronę, ale los tak chciał, że się znowu spotkaliśmy. Ważne jest opanowanie i spokój, potem praca i dzieci.

Andrzej Chowis, radny Sejmiku Województwa Łódzkiego, sekretarz powiatu wieluńskiego:
    - Przede wszystkim trzeba pogratulować dożycia tego wydarzenia, bo to jest wydarzenie na skalę całego ich małżeńskiego życia. Dożyć 50-lecia nie każdemu jest dane, te pary tego dożyły i można im tego pogratulować. Życzyć im można przede wszystkim zdrowia, zawsze wokół siebie dobrych ludzi, kochanej rodziny, która będzie ich wspierać. Tego, co sobie planują w dalszym życiu, żeby się spełniało. Myślę, że to jest ważne. Należy się cieszyć z tego, że w naszym powiecie jest tyle takich par, w każdej gminie, co dwa lata odbywają się takie uroczystości i w ten sposób, poprzez wręczenie medalu za długoletnie pożycie nadanego przez Prezydenta RP są wyróżniani.

    - Dla mnie jest to przesympatyczne wydarzenie, z tego powodu, że ja z tymi osobami, bo to są moi sąsiedzi, moi znajomymi, ja dorastałem razem z nimi, a oni dorastali w dojrzewaniu do swojej miłości. Jest to bardzo wzruszające, bardzo ciepło na sercu mi się robi, gdy ich widzę i gdy z nimi rozmawiam. Przepiękna uroczystość - podsumowuje starosta powiatu wieluńskiego, Marek Kieler.


   Po oficjalnym wręczeniu medali był czas na rozmowy i uroczysty posiłek.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA