Złote Gody w gminie Lututów (zdjęcia)

   16 par zostało odznaczonych medalem prezydenta RP za długoletnie pożycie małżeńskie w gminie Lututów. Uroczystość odbyła się w sali widowiskowej Gminnego Ośrodka Kultury z udziałem zasłużonych jubilatów, gości oraz Kapeli z Lututowa.

    - Nie organizujemy co roku takiej jubileuszowej uroczystości, tylko co dwa lata. To jest bardzo doniosła chwila zarówno dla mnie, dla samorządu gminy Lututów, ale zapewne i dla jubilatów, którzy obchodzą Złote Gody - mówi wójt gminy Lututów Marek Pikuła, który wręczał odznaczenia szanownym jubilatom - Myślę, że 50 lat temu, kiedy będąc młodymi ludźmi nie bez obaw podejmowali decyzję o wspólnym życiu i wynikającym z tego faktu odpowiedzialności. Czasy, w których żyli, budowali własne domy, nie były łatwe chociażby ze względów politycznych jak i gospodarczych. I mimo tych wszystkich trudności z jakimi się musieli zmierzyć, udało im się doczekać tak doniosłej chwili i tak wspaniałego momentu jakim jest 50-lecie pożycia małżeńskiego. To jest satysfakcja dla mieszkańców gminy Lututów, dla mnie jako wójta, że tych par tyle mamy, że możemy ich tutaj gościć i przekazać w imieniu prezydenta RP medale za długoletnie pożycie małżeńskie.

   Na jubileusz z powodów zdrowotnych nie dotarło kilka par, ale ci którzy przybyli opowiedzieli nam o recepcie na dobre małżeństwo. Docenili również organizację jubileuszu i wyrazili chęć uczestnictwa w tego typu uroczystościach.

Halina i Jan Górny:
   - Aż nie wierzę jak to szybko minęło - mówi pani Halina - mam dwoje dzieci i czworo wnucząt. Jest nam razem bardzo miło.
Pan Jan podchodzi do tematu z humorem:
   - Jakąś receptę zawsze trzeba mieć. Zawsze jednego wypić i dużo się kłócić. Bez kłótni nie ma dobrego małżeństwa.

Małgorzata i Kazimierz Plewa:
   - U nas, jak to w życiu bywa, było różnie, ale z Bożą pomocą da się to przeżyć - mówi pani Małgorzata i deklamuje wiersz z okazji jubileuszu - „Przeżyć z Tobą 50 lat, to jest wielka sztuka gdy jedno drugiego za młodu szuka”. Uczę męża śpiewać, ale nie chce śpiewać ze mną. A ja należę do zespołu w Sokolnikach, do Stowarzyszenia Osób z Niepełnosprawnością, jeżdżę dużo na rowerze i pomagam każdemu, kto mnie o to poprosi.

Elżbieta i Stanisław Nowińscy:
   - Trzeba się zająć rodziną, dziećmi, wnukami i jakoś to przeleci. Poznaliśmy się tak, że mąż zakładał światło w wiosce, a ja tam byłam na stażu i tak to się zaczęło. A teraz już minęło 50 lat i jesteśmy bardzo zadowoleni - mówi pani Elżbieta. - Oby zdrowie dopisywało, to będzie wszystko dobrze - podsumowuje pan Stanisław.


   Podczas jubileuszu nie zabrakło kwiatów, szampana i uroczystego obiadu. O oprawę muzyczną zadbała Kapela „Lututowianie”, która 16 października otrzyma wojewódzką nagrodę za całokształt działalności.


REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA