Wernisaż wystawy Aliny Sibery w Częstochowie (zdjęcia)

   Kilkadziesiąt prac malarskich: portretów i aktów wieluńskiej artystki, Aliny Sibery znalazło się na wystawie w częstochowskiej Konduktorowni. Na wernisażu pojawili się artyści - malarze z całej Polski. Nie zabrakło również sporej delegacji z Wielunia, w tym z Muzeum Ziemi Wieluńskiej, gdzie co roku wiosną można obejrzeć poplenerową wystawę im. Jerzego Dudy-Gracza, którego komisarzem jest właśnie autorka wystawy.

Jan Książek, dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej:
    - Przede wszystkim trzeba pogratulować autorce, wieluniance, co należy podkreślić grubą kreską. Pani Alina jest osobą rozpoznawalną poza granicami Wielunia, naszego terenu, zapraszana jest na różne wystawy, wernisaże, plenery w całym kraju. A tu, w Konduktorowni, w dużej sali autorska wystawa, która w jakiś sposób podsumowuje dorobek artystyczny. Niebawem będzie album autorski pani Aliny i cieszyć się należy, że w Częstochowie, podobnie jak w wielu innych miastach, obrazy pani Aliny będą podobały się każdemu, kto zwiedzi tę wystawę i zapozna się z tymi pięknymi dziełami. Przedstawienie kobiety eterycznej, delikatnej. Styl pani Aliny powoduje to, że chętnie oglądamy każdy obraz.

    - Znam autorkę od bardzo wielu lat, ponieważ w Muzeum Ziemi Wieluńskiej organizujemy co roku wystawy malarskie, już chyba osiemnasty raz - dodaje Barbara Mrugała, która jest kustoszem wystaw malarskich w Muzeum Ziemi Wieluńskiej. - Tak że znam dorobek, a i tak na każdej wystawie jestem czymś zaskoczona. Wiem, że ulubionym tematem artystki są portrety, szczególnie kobiet. I tutaj mamy mnóstwo, wybór niesamowity i dwa bardzo piękne autoportrety. Jeden szczególnie mi się podoba, patrze na niego i podziwiam z daleka. Dyptyk bardzo ciekawy, zupełnie mi wcześniej nieznany, wyróżnia się na tle innych obrazów. Wystawa bardzo ciekawa moim zdaniem i myślę, że można sporo czasu spędzić na jej oglądaniu.

Alina Sibera przede wszystkim namalowała swoje koleżanki, malarki z plenerów, w których uczestniczy. Na jednym z płócien widzimy młodą, utalentowaną malarkę, Katarzynę Kanię, która wcieliła się w rolę modelki:
    - Stwierdziłam, że to jest wyjątkowa propozycja, wcześniej dużo ich odrzucałam, ale tak wyjątkowej artystce z przyjemnością pozowałam. Dzięki temu powstało już kilka obrazów, z których ja bardzo się cieszę. To jest bardzo miła pamiątka z pleneru w Kamionie i wspomnienie na całe życie.
   Na wernisaż przyjechały wieluńskie „Akwarelki” działające w Wieluńskim Domu Kultury. Zanim jednak ta grupa plastyczna zaczęła tak się nazywać, to panie w niej działające, pierwsze szlify malarskie zdobywały pod okiem Aliny Sibery.
    - Zaczynałyśmy malować z panią Aliną i zawsze z przyjemnością gościmy na jej wystawach - mówi Anna Guzek.    - Ja jestem w ogóle zauroczona malarstwem pani Aliny Sibery, artyzm niesamowity. To przecież artystka - malarka dużej klasy, tak, że nie można się dziwić, że się bardzo podobają jej obrazy.

    - My jesteśmy zawsze zachwycone, ile razy jesteśmy na wystawie pani Aliny - dodaje Anna Szymczykiewicz- Zawsze coś nowego nas zachwyca, ale nie tylko nowego, bo obraz, przed którym stoimy, widziałyśmy wiele razy, a teraz jeszcze coś dostrzegłyśmy pięknego.

Henryka Błasiak:
    - Podziwiamy jej talent, jej pomysły i w ogóle zachwycona jestem każdym obrazem. Bardzo chciałyśmy towarzyszyć pani Alinie na tej wystawie. To dla nas wielki zaszczyt.

    - Tutaj przede wszystkim w tych obrazach widać taką fascynację dawnych mistrzów, Młodą Polską przede wszystkim. Zresztą, jak mówi Alina, Olga Boznańska też jest gdzieś widoczna w tych portretach. Tak jak w tych starszych obrazach, tak i tutaj główną ideą jest pokazanie znakomitego warsztatu, techniki. Myślę, że to jest w tych obrazach najważniejsze, ten realizm - podsumowuje Małgorzata Stępniak, wiceprezes Regionalnego Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych w Częstochowie.


   Jak mówiła Alina Sibera podczas otwarcia, to, co chce powiedzieć widzom, znajduje się na obrazach. Na obrazach, które od pewnego czasu przybrały trochę inny wymiar. Do tej pory malarka skupiała się przede wszystkim na portretach, teraz maluje akty, które zachwyciły widzów. Warto dodać, że w częstochowskiej Konduktorowni wystawiają artyści nie tylko z Polski, ale i z całego świata. Kalendarz imprez zapełniony jest do 2020 roku.

   O wystawie pisaliśmy również tutaj.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA