- Radio Ziemi Wieluńskiej


Afrykańskie upały groźne dla zdrowia

   Codziennie do wieluńskiego szpitala przywożone są osoby, które zasłabły z powodu gorąca. Są to szczególnie osoby starsze, które nie nawadniają się odpowiednio i w godzinach największego nasłonecznienia, czyli między godziną 10:00 - 16:00 wychodzą z domów. Osoby w podeszłym wieku nie mają potrzeby częstego picia, co skutkuje odwodnieniem i omdleniami.

Piotr Kowalski, lekarz rezydent z wieluńskiego szpitala:
    - Osoby starsze najbardziej narażone są na utratę płynów ze względu nie tylko na wiek, ale i schorzenia współistniejące. Z wiekiem to pragnienie się zmniejsza, więc takie osoby szczególnie, jeśli mamy pod opieką, powinniśmy pilnować i przypominać o nawodnieniu. Takie osoby trafiają do naszego SOR-u po tym jak podczas spaceru, długiego przebywania na słońcu doszło do zasłabnięcia. Jak pytamy np. czy coś pani dzisiaj piła, odpowiedź pada, że nie, trochę wody rano i to wszystko. Ale i tak robimy diagnostykę, bo musimy wziąć pod uwagę wszystkie możliwości. Zbieramy wywiad, czy osoba ta nie ma schorzeń układu krążenia, nadciśnienia tętniczego czy chorób neurologicznych. Musimy zrobić badania, poczekać na te badania, zastosować leczenie i zdecydować co dalej. Czy rzeczywiście to omdlenie nastąpiło z powodu z upału, z przegrzania organizmu, czy z innych chorób. Dlatego apelujemy: pijmy dużo wody. Małymi porcjami, ale bardzo często, aby te płyny były cały czas uzupełniane.


   Nasi rozmówcy, mieszkańcy Wielunia doskonale, zdaje się, znają te sposoby:
    - Mieszkam w domku jednorodzinnym, więc praktycznie przez cały dzień są zasłonięte okna i chodzi wiatraczek. Wczoraj byłam w Kamionie nad wodą, mam zamiar dzisiaj iść na basen trochę się ochłodzić. Napoje trzeba pić takie średnio zimne, żeby schładzały, ale nie wyziębiały. Jakoś sobie radzę, żeby nie zasłabnąć, nie wychodzę w godzinach szczytowych, tak jak przestrzegają. Mamy nakrycia na głowy, okulary i w ten sposób sobie radzimy, żeby nie poddać się temu gorącu.
    - Razem sobie radzimy, jedziemy na rowery, nad wodę, tam sobie posiedzimy i to jest super. Przede wszystkim trzeba popijać wodę i nie wystawiać się na to słońce. Mieć nakrycie głowy, okulary, odpowiedni ubiór też jest bardzo ważny, żeby nie było gorąco, męcząco, aby było swobodnie i uśmiechać się, to dużo pomaga.
    - W cieniu trzeba siedzieć, dużo wody pić, żadnych alkoholi. Na głowie dobrze byłoby coś mieć, najlepiej jakiś kapelusz. Wyjeżdżam nad wodę, korzystam z kajaków, często trzeba się w tej wodzie zanurzyć i jest fajnie, na pewno chłodniej.


   W upały warto również posmarować skórę kremem z filtrem. Na poparzenia słoneczne szczególnie narażone są małe dzieci i osoby starsze.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA