W wakacje wzrasta liczba porzuconych psów

   Praktycznie raz w tygodniu mamy przypadek psa, który został wyrzucony z auta. - mówi Roma Czyż z Fundacji Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt. W zeszłym roku znaleziono zwierzęta przywiązane do drzewa i pozostawione bez dostępu do jedzenia w lasach pod Raduckim Folwarkiem. Średnio w ciągu roku również w jednym z konopnickich lasów wyrzucanych jest około 20 psów. To znaczny problem. Gdy widzimy jakieś zwierze przywiązane np. do drzewa, istotne jest, aby poinformować odpowiednie służby. Przyczyni się to nie tylko do uratowania życia, ale i znalezienia nowego domu.
    - Cechy charakterystyczne porzuconego zwierzęcia to to, że pies za bardzo nie odbiega od miejsca, w którym został wyrzucony. Szuka kontaktu, obwąchuje samochody czy biegnie za konkretnymi samochodami, jest zdezorientowany. Jeśli ktoś z państwa widzi taką sytuacje, że to zwierze jest rozchwiane, nie wie, co zrobić, podbiega pod samochody czy wybiega na ulicę, to żeby państwo chociaż albo powiadomili policję, straż miejską czy nas, jako inspektorat Fundacji Mondo Cane w Wieluniu. Ewentualnie zrobić zdjęcie i przysłać do nas na którąś stronę. Często jest tak, że albo znajdujemy dom dla tego psa, albo znajdujemy właściciela, który zgubił tego psa. Jeśli jest to pies typowo porzucony, to odczekujemy okres dwóch tygodni i staramy się znaleźć nowy dom. Sytuacja jest o tyle trudna w tych miejscowościach, które otaczają naszą gminę na sołectwach, zwłaszcza na terenach leśnych, gdzie biegną drogi w stronę trasy S8. Myślę, że większość tych psów nie jest z naszego terenu. Jedzie ktoś na wakacje, żeby pies nie odnalazł drogi, to są te zwierzęta dosyć daleko wywożone. Apel do osób, które w tej chwili chodzą do lasu. Jak będziecie państwo chodzić na jagody czy później na grzyby, żeby zwracać na to uwagę. Jeśli widzicie psa, który jest przywiązany do drzewa i boicie się, to trzeba powiadomić policję, nadleśnictwo czy nas, jako inspektorów, żebyśmy mogli tego psa zabezpieczyć i mu pomóc. Pozostawienie go w tym miejscu jest skazaniem go na śmierć. Prosimy o to, żeby ta reakcja była. (…)
   Okres wakacyjny to czas dłuższych wyjazdów na urlop. Jeżeli nie możemy zabrać ze sobą swojego pupila, to lepiej poprosić sąsiada o pomoc bądź inspektora, niż po prostu wywieźć i pozostawić na pewną śmierć.
    - Jeśli w okresie letnim mają państwo problem, wyjeżdżacie na wakacje, bardzo proszę, bo są hotele dla psów, mamy sąsiadów, którym nie sprawia zbytniego problemu podejście raz czy dwa razy dziennie i przyniesienie pieskowi wody i karmy. - dodaje Roma Czyż. - Zanim ktoś stwierdzi, że pies jest przeszkodą w urlopowaniu, to proponowałabym, żeby przemyśleć wszystkie te sytuacje. Można do nas zadzwonić. Mieliśmy sytuacje, że ludzie wyjeżdżali i z przyczyn losowych nie mogli tego psa u siebie zostawić. My, jako fundacja, ogłaszamy tego psa i staramy się znaleźć mu dom. Jest to jakieś rozwiązanie. Najgorszym rozwiązaniem jest porzucenie psa, bo jest to istota żyjąca, a psy są bardzo oddane dla nas ludzi.


   Mieszkańcy gminy Wieluń od 2013 roku mają możliwość bezpłatnego chipowania zwierzęcia we wszystkich gabinetach weterynaryjnych na terenie gminy. Jest to bardzo skuteczna metoda, która po znalezieniu psa umożliwia natychmiastowe oddanie go właścicielowi. Dla czworonogów, których właściciele są mieszkańcami gminy Wieluń, jest również możliwa bezpłatna sterylizacja.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA