Magdalena Stysiak spełniona jako juniorka

   Występy w kadrze, medal Mistrzostw Polski, debiut w ekstraklasie - mimo dopiero 18 lat Magdalena Stysiak może się pochwalić bogatym siatkarskim CV. Wychowanka Siatkarza Wieluń na dobre zaczyna seniorską karierę, bo została włączona do składu mistrza kraju, Chemika Police. Dotychczasową część siatkarskiej przygody młoda zawodniczka ocenia „na plus”.
    - Po opuszczeniu Siatkarza Wieluń trenowałam w Szkole Mistrzostwa Sportowego PZPS w Szczyrku. Byłam tam rok, zmagałam się z kontuzją kolan. Można powiedzieć, że rok w ogóle nie grałam. Byłam we Włoszech u lekarza, który mnie wyleczył. Potem przeszłam do Chemika, leczył mnie fizjoterapeuta, pan Toni (Antonio Tome del Olmo, przyp. red.). Wyleczył mnie, po czym jeszcze zdarzały się kontuzje, podkręcone kostki, zmęczeniowe złamanie biodra - to chyba była moja największa kontuzja. Grałam w Młodej Lidze u trenerki Joasi Mirek, która teraz jest drugą trenerką w Proximie Kraków. Potem zostałam wypożyczona z SMS-u, do składu juniorskiego, trenera Wojciecha Kaszy. Trenowałam cały sezon, potem przyszły mistrzostwa, ugrałyśmy medal i teraz krok dalej, bo trzeba zacząć karierę w składzie seniorskim. W każdym sezonie grałam, pokazywałam się na boisku, był medal, byłam w kadrze, w kadetkach, juniorkach, tak więc ja czuję się spełnioną zawodniczką w kategoriach młodzieżowych. A w seniorskiej? Dopiero powiem to za 20 lat.


- mówiła Stysiak. Przypomnijmy, razem z kadrą juniorek siatkarka przygotowuje się do Mistrzostw Europy w Albanii.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA