- Radio Ziemi Wieluńskiej


Radni podjęli uchwały w sprawie sprzedaży trzech działek po byłej cukrowni w Wieluniu

   Wczoraj na wniosek burmistrza Wielunia zwołano nadzwyczajną sesję Rady Miasta. W porządku obrad znalazły się dwa punkty dotyczące podjęcia uchwał w sprawie wyrażenia zgody na sprzedaż trzech nieruchomości na terenach po byłej cukrowni w Wieluniu. Bez problemów i uwag radni podjęli uchwałę na sprzedaż dwóch działek o wielkości 2,5 ha i niecałych 8 ha, natomiast co do sprzedaży ponad 12-hektarowej działki w kwocie 25 zł za m2 mieli wątpliwości. Ostatecznie zgodzili się na sprzedaż, ale podnieśli cenę metra kwadratowego o 10 zł.
    - Tak naprawdę uważam, że mądra polityka powinna wyzwalać w nas to, co najlepsze. Nie powinniśmy wracać do historii, tylko iść do przodu, rozwijając się. - mówił podczas sesji radny Sławomir Kaftan. - Każda działka jest warta tyle, za ile ktoś jest skłonny ją kupić. Tak naprawdę nie wiemy, czy będzie ktoś chętny kupić ją za te 25 zł czy 35 zł, jak padło na komisji za niecałe 37 zł. Sam z żoną prowadzimy też gospodarstwo rolne i płaciłem za ziemię taką cenę, jaka była odpowiednia dla obydwu stron, jeśli była dla mnie za wysoka, to nie kupowałem tej ziemi. To samo będzie dotyczyło również nas, jeśli podejmiemy te uchwałę, to nie wiemy, czy ktokolwiek tę ziemię nabędzie. Zaproponowałem 36,68 zł. Z materiałów, które otrzymaliśmy, do tej pory sprzedaliśmy jedną działkę, której z operatu szacunkowego cena za m2 wynosiła 39,65 zł, natomiast cena wywoławcza, czyli cena, po której wystawiono na sprzedaż, to było 56,66 zł. W związku z tym przeliczyłem sobie, że cena, po której wystawiliśmy, była o 43% wyższa w stosunku do ceny wynikającej z operatu szacunkowego. Dlatego też zaproponowałem tę cenę ze zwykłej matematycznej kalkulacji. Uważam, że wszyscy chcemy jednego, żeby niekoniecznie znalazł się inwestor, który kupi, bo nie chodzi nam do końca, żeby sprzedać tę ziemię, tylko żeby sprzedać ją takiemu inwestorowi, który będzie tę ziemie wykorzystywał i stwarzał nowe miejsca pracy dla mieszkańców Wielunia i okolic. Żeby ta ziemia przynosiła dochód zarówno tej firmie, jak również pracowała dla dobra społeczeństwa. Dlatego taki wniosek i takie wyliczenie.
   Burmistrz podczas sesji przyznał, że dotychczas działką była zainteresowana firma Wielton i ma wątpliwości, czy podniesiona cena nie wpłynie na ich ostateczną decyzję przystąpienia do przetargu.
    - Wolę zakupu tej działki wyraziła firma Wielton. - wyjaśnia Paweł Okrasa- Rada podniosła cenę, która wynikała z operatu szacunkowego z niecałych 26 zł na kwotę ponad 36 zł, czyli o 10 zł za m2 została podniesiona cena. Oczywiście rada może takie wnioski składać i może to przegłosować. Natomiast wydaje mi się, że jednak jest coś takiego, jak wsparcie lokalnej przedsiębiorczości. Skoro mamy firmę, która działa od ponad 20 lat na terenie naszej gminy, która jest największym pracodawcą w regionie, która jest największym płatnikiem podatku dochodowego w Wieluniu. Firma, która wspiera bardzo wiele inicjatyw gminnych, takie jak: Dni Wielunia, Turniej Giganci Siatkówki, wspiera nasze kluby sportowe, szkoły, angażuje się w bardzo wiele akcji. Tworzy również klasy patronackie. Ma bardzo dużą funkcję, społeczną funkcję biznesu. Tutaj Wielton się angażuje w to bardzo mocno, głośno wszędzie podnosi swoją siedzibę i główny zakład, że jest on właśnie w Wieluniu. My, tej firmie, która ma wielkie zasługi i będzie mieć jeszcze większe zasługi dla rozwoju miasta i gminy, podnosimy tę cenę, to wydaje mi się, że nie tak powinna funkcjonować gmina. Są firmy, którym się należy podeście bardziej preferencyjne. Ta wycena, która była zrobiona przez biegłego rzeczoznawce, osobę do tego uprawnioną i ta cena, która z tego wynikała, była też niska dlatego, że Wielton w piśmie, które otrzymaliśmy, określił, byśmy nie musieli na tym odcinku budować drogi. Drogi, której koszt szacujemy na kwotę około 1 300 000 zł, czyli ponad 1 mln zł jeszcze byśmy musieli wydać na drogę, a tego nie musimy robić. Ta cena była preferencyjna. Osobiście wydaje mi się, że jest to niedobry przykład ze strony rady. W tej chwili zobaczymy, jak ten przetarg się rozstrzygnie, bo nie wiem, czy zarząd Wieltonu przystąpi do przetargu przy takiej cenie. Jest taka możliwość, że jeżeli pierwszy przetarg nie będzie skuteczny, możemy zrobić następny i ta cena może być niższa. (…)


   Podczas sesji radni złożyli również wniosek, aby bocznica kolejowa w Wieluniu była wystawiona na sprzedaż.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA