Marszałek Piłsudski w Wieluniu przemówił do zebranych (galeria zdjęć)

   Hitem tegorocznej Nocy Muzeów w Wieluniu był przyjazd karocą do miasta Marszałka Józefa Piłsudskiego, w którą to rolę wcielił się przyszły dyrektor Ośrodka Szkolno Wychowawczego w Gromadzicach, Mirosław Kubiak. Wódz, który witany był gromkimi brawami, przemówił do narodu chwaląc miasto i inicjatywy w nim podejmowane. Później pozował do zdjęć i rozdawał autografy zebranym na wieluńskich plantach. Wcześniej w Muzeum otwarto wystawę 735 zabytków na 735-lecie Wielunia. Nocy Muzeów towarzyszył piknik historyczny z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości z udziałem Stowarzyszenia Historycznego Bataliony Obrony Narodowej z Wielunia i grupy rekonstrukcyjnej Walhalla z Wielkopolski, którzy odtworzyli szkołę pod zaborami, szyfrowanie meldunków, szpital polowy i musztrę.
    - Zajmujemy się dzisiaj szkoleniem rekruta do wojska na wojnę polsko-bolszewicką - mówi Krzysztof Kozłowski z Bydgoszczy.  - Przeszkoliliśmy już jedną małą dziewczynkę, która bardzo nas urzekła, bo przeszła całą musztrę, ale nie może iść do wojska, bo ma jutro komunię i nie może strzelać do Bolszewików. Rekruci interesują się szablami naszymi ułańskimi i reprezentacyjnymi. Te mundury, które mamy na sobie nawet w Poznaniu wzbudziły ciekawość, bo to są mundury wojsk wielkopolskich, kiedy utworzono Armię Wielkopolską. My mamy z białymi otokami, czyli to jest Drugi Pułk Ułanów Wielkopolskich, kiedy już uformowano Wojsko Wielkopolskie.

    - Przede wszystkim pogoda sprawiła, że dzisiaj możemy w plenerze przebywać i słuchać wspaniałych utworów, które są w nurcie niepodległościowych oraz tych popularnych. A akcja, którą zorganizowaliśmy, gromadzenia pamiątek wieluńskich zaowocowała pięknymi nabytkami do zbiorów muzealnych, ale jest też część takich, które nigdy nie były pokazywane. Chcemy się nimi dzielić z mieszkańcami regionów, ale też z turystami z całej Polski i z zagranicy. Mamy białe kruki wśród nich Biblia Kalwińska z 1563 roku. To ogromna księga, ważąca kilka kilogramów, ale to co najważniejsze, to unikatowa, bo w skali świata zachowało się kilkanaście takich książek. Jest cenna historycznie i cenna materialnie. Ale też mamy sejf z wieluńskiego ratusza sprzed grubo ponad 100 lat. Bardzo ciężki, niezwykle atrakcyjny wizualnie, zawierający obligacje i akcje związane z naszym miastem - mówi dyrektor Muzeum Ziemi Wieluńskiej, Jan Książek, który w roli gospodarza sprawdził się znakomicie. Oprowadzał gości po wystawie, ale też zajął się konferansjerką występów artystycznych.

    - Bardzo nam się podoba. Pogoda dopisuje, piękna muzyka rozbrzmiewa z tarasu Muzeum, można zwiedzać wystawy. Wspaniała inicjatywa, jeżeli mogę, to korzystam z takich atrakcji, może nie całą noc, ale zawsze staram się uczestniczyć w Nocy Muzeum - mówi mieszkanka Ożarowa.

    - Świetna impreza, ale na tak duże miasto, to mało osób korzysta z takich okazji - dodaje z kolei mieszkaniec Olewina. - Ja zawsze staram się przyjść. I fajnie by było, aby więcej ludzi doceniło ogromny trud włożony w przygotowanie takiej imprezy.


   Nocy Muzeów towarzyszyły występy Orkiestry Dętej z Dzietrzkowic oraz chórów Młodzieżowego Powiatowego Domu Kultury i Sportu oraz Państwowej Szkoły Muzycznej I Stopnia w Wieluniu. W ten dzień można było kupić wydawnictwa historyczne po promocyjnej cenie oraz uczestniczyć w warsztatach i zabawach z animatorem. Wystawy i baszta Męczarnia były otwarte dla każdego. W niedzielę swoje podwoje otworzyło dla zwiedzających Muzeum Wnętrz Dworskich w Ożarowie.

   Noc Muzeów była poprzedzona I Piknikiem Rodzinnym na plantach przy Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Pisaliśmy o tym tutaj.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA








Wyszukaj

Kalendarz

Czwartek, 13 grudnia 2018 Dalidy, Juliusza, Łucji

Motto dnia

Największy ból mogą nam zadać tylko osoby najbardziej kochane. Najgorszy, bo zaczajony, zaskakujący wróg to ten, który jest najbliżej ciebie.
~ Ryszard Kapuściński

Prognoza pogody

Reklama