Kwitnie rzepak. Rolnicy chroniąc go powinni pamiętać o pszczołach

   Obecnie kwitnie rzepak. Nalatują już na niego szkodniki łuszczynowe, żeruje ciągle słodyszek. Wykonując w rzepaku zabiegi przeciw tym szkodnikom szczególną uwagę należy zwrócić na odwiedzające go w tym czasie owady zapylające. Mimo że dla zapylaczy nie określono okresu prewencji, to dla zwiększenia bezpieczeństwa pszczół powinno się stosować środek poza godzinami ich aktywności na plantacji. Właściciel pasieki w Okupie Wielkim w gminie Łask, Piotr Bednarski nie ukrywa, że często rolnicy lekceważą zalecenia i szkodzą pszczołom:
    - Zgadza się i to jest smutne, bo pszczółka w czasie oprysku zginie. Tam, gdzie ja wywożę, to staram się to robić już po wykonaniu oprysku. Dopiero wtedy wywożę pasiekę. Inaczej to szkoda pszczół, bo dużo ich ginie. Mimo że jest napisane na oprysku: zero karencji, ale jednak to swoje robi i trzeba tego okresu opryskiwania, przede wszystkim wieczorami, przestrzegać.


   Na rzepaku stwierdzono występowanie ponad 100 gatunków pszczół, wśród których pszczoła miodna to tylko jeden gatunek. Dlatego na wielką pochwałę zasługują rolnicy, którzy zabiegi wykonują w nocy. Dotyczy to także środków nieszkodliwych dla pszczół. Otóż owad opryskany nawet środkiem nieszkodliwym ma inny zapach i często nie jest wpuszczany do ula i ginie. I choć żywot pojedynczej pszczoły trwa zaledwie około 40 dni, to każdego osobnika warto chronić. Obecność pszczół w czasie kwitnienia jest szczególnie ważna, gdyż rzepak jest rośliną fakultatywnie obcopylną. Oznacza to, że w pewnym stopniu rośliny wytwarzają nasiona bez dostępu zapylaczy, ale również bardzo pozytywnie reagują zwiększeniem plonu podczas zapylania przez owady. Dotychczas uzyskane wyniki jednoznacznie potwierdzają wpływ zapylenia przez pszczoły na wzrost plonu rzepaku nawet o 32%.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA