Do 5 tys. zł za wypalanie traw

   Ogromne sankcje finansowe za wypalanie traw nie zniechęcają rolników i działkowców. Co roku wskutek palenia suchych traw giną ludzie, zwierzęta i w milionach liczone są straty materialne. Strażacy średnio co 14 minut wyjeżdżają do pożarów suchych traw i zużyli tyle wody, ile można pomieścić w 20 olimpijskich basenach.
    - Wypalanie traw jest zabronione w całej Polsce przez cały rok, więc mylne jest to, że można wypalać trawy w okresie wiosennym i jesiennym. Niestety, w naszym powiecie mamy już 36 takich zdarzeń, z czego trzy były przyczyną większych pożarów - w dwóch przypadkach lasów, w jednym przypadku prawdopodobną przyczyną pożaru zabudowań gospodarczych było właśnie wypalanie traw - mówił mł. kap. Grzegorz Kasprzyczak, rzecznik prasowy komendanta Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Wieluniu. - Jeśli chodzi o 2017 rok, to mieliśmy takich zdarzeń 39, a w tym roku już 36.


   W poprzednim roku w Polsce wybuchło 126 tys. pożarów, z czego 39 tys. były to pożary suchych traw. Stanowi to 32 % wszystkich pożarów. Do 62% z nich doszło w okresie marca i kwietnia. Skutki są porażające.
    - Straty, jakie były wskutek tych pożarów, to prawie 10,5 mln zł. Spalonych było 13 tys. hektarów traw. Oczywiście należy tutaj powiedzieć o stratach flory i fauny w naturze, dlatego że w tych warunkach żyją zwierzęta, dla których jest to naturalne środowisko życia. Można w internecie zobaczyć wiele zdjęć zwierząt, które zginęły wskutek wypalania traw - podsumowuje kapitan Kasprzyczak.


   Osoby, które wypalają trawy, podlegają surowym sankcjom, o których mówi kodeks wykroczeń. Może to być areszt, nagana lub grzywna w wysokości do 5 tys. zł. Jeżeli pożar spowoduje zagrożenie zdrowia i życia wielu osób albo spowoduje straty mienia wielkich rozmiarów, to osoba, która go spowodowała, podlega karze więzienia od roku do 10 lat.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA