Odkrywka węgla brunatnego w Złoczewie z pozytywną decyzją środowiskową. Teraz PGE rozpoczyna starania o koncesję

   PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna otrzymała decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla kopalni węgla brunatnego Złoczew. Decyzja środowiskowa została wydana wczoraj przez Regionalnego Dyrektora Ochrony Środowiska w Łodzi. To dobra wiadomość dla Elektrowni Bełchatów, największej w Europie elektrowni zasilanej węglem brunatnym o strategicznym znaczeniu dla bezpieczeństwa energetycznego kraju, ponieważ zasoby istniejącej kopalni będą się wyczerpywać. Z pozytywnej decyzji środowiskowej dla odkrywki w Złoczewie cieszy się Wiktor Płóciennik, koordynator projektu "Złoczewski obszar funkcjonalny":
    - Jest to taka szansa, która długo się nie pojawi. Inwestycje tej skali generują zawsze bardzo duży popyt na usługi, na pracę, w związku z czym należy się spodziewać wielu nowych etatów. W naszej dokumentacji strategicznej szacujemy to na około 2, 5 tysiąca. To są same etaty bezpośrednie, które będą potrzebne do obsługi tych inwestycji. Oczywiście występuje tak zwany efekt mnożnikowy, czyli tego typu zakłady generują zapotrzebowanie na kolejne firmy, które świadczą rozmaite usługi. Można to pomnożyć razy cztery, więc docelowo, w perspektywie kilkunastu lat jest szansa nawet do 10 tys. miejsc pracy dla całego regionu.


   Decyzja środowiskowa otwiera drogę do rozpoczęcia starań o uzyskanie koncesji na wydobycie węgla. Odpowiedni wniosek do Ministerstwa Środowiska PGE GiEK planuje złożyć w połowie 2018 r., po zakończeniu prac związanych z dostosowaniem dokumentów planistycznych gmin. Uzyskanie koncesji planowane jest w trzecim kwartale 2018 r. Kolejnym etapem będzie pozyskanie zgód korporacyjnych dla realizacji inwestycji. Złoczewskie złoże węgla brunatnego odkryte w 1962 r. przez Instytut Geologiczny ma zasobność ok. 490 mln ton i grubość 50 m. Zalega na znacznej głębokości, bo 200 m. od powierzchni. Złoże zlokalizowane jest kilka kilometrów na południe od miasteczka Złoczewa na pograniczu powiatów wieluńskiego i sieradzkiego, w połowie drogi z Łodzi do Wrocławia. Wydobyty węgiel będzie transportowany do elektrowni Bełchatów, odległej o ok. 60 km. Początkowo przewidywano transport urobku do elektrowni taśmociągami, obecnie przeważyła koncepcja transportu koleją. Z tym, że linię kolejową trzeba dopiero zbudować. A to oczywiście dodatkowe koszty, obciążające inwestora czyli Polską Grupę Energetyczną (PGE). Bo z kosztami zapewne PGE będzie mieć problemy, finansowanie realizacji elektrowni węglowych przy obowiązującym reżimie prawnym Unii Europejskiej wymaga pokonania wielu trudności.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA