Wieluński szpital jako jedyny w regionie przeprowadza badanie stawów biodrowych u noworodków

   Dysplazja stawów biodrowych dotyka od 4 do 10% noworodków urodzonych w wieluńskim szpitalu. W Polsce szacuje się, że jedno na 200 urodzonych dzieci ma tę dolegliwość. Jest to ogromny problem ortopedyczny, bo nieleczona dysplazja prowadzi w późniejszym wieku już tylko do leczenia operacyjnego. W wieluńskim szpitalu każdy noworodek ma takie badanie przeprowadzone, dzięki temu jesteśmy jedyną placówką w regionie, która nie zleca badania, a je po prostu wykonuje. W ciągu roku przebadanych zostaje około 800 noworodków.
    - Większość szpitali wypuszcza dziecko z rodzicami i zaleca, że w ciągu 6 - 8 tygodni powinno być zrobione takie badanie. - mówi dr n. med. Mateusz Grabicki, ortopeda, traumatolog z wieluńskiego szpitala. - I ci rodzice, albo robią, albo nie robią takiego badania, bo jest badanie nie obowiązkowe, tylko zalecane. I jeżeli trafią do poradni refundowanej przez NFZ i się tam dostaną, to mają zrobione takie badanie, ale zwykle muszą to badanie zrobić prywatnie. Natomiast w wieluńskim szpitalu udaje się to zrobić praktycznie u każdego noworodka nieodpłatnie jeszcze na oddziale.
   Dysplazja stawów biodrowych, jeżeli jest rozpoznana już u noworodka, jest praktycznie wyleczalna w 100%.
    - Jeżeli choroba istnieje, a jej nie wykryto, to bardzo szybko postępuje choroba zwyrodnieniowa stawów. To są ludzie, którzy w wieku 25 - 28 lat już wymagają wszczepienia endoprotezy. Czyli jest to poważne okaleczenie i, można powiedzieć, kalectwo do końca życia. Dlatego tak ważna jest diagnostyka i wczesne leczenie. Jak jest wcześnie wykryta dysplazja, w ciągu czterech pierwszych tygodni, to leczenie trwa około miesiąca. Jak dysplazję wykryjemy około 9. -10. tygodnia życia dziecka, to leczenie trwa dwa razy dłużej.
   W wieluńskim szpitalu dr Mateusz Grabicki wykonuje te badania u każdego noworodka w ciągu pierwszego tygodnia życia:
    - I jeżeli jakiś staw biodrowy mi się nie podoba, jeżeli podejrzewam dysplazję, zwykle zakładam już ortezę miękką odwodzącą. I bardzo często zdarza się tak, że przy kolejnej kontroli za 2 - 3 tygodnie ta wada już minęła. Orteza to ustawienie przymusowe stawów biodrowych w pozycji żabki. Dziecko musi być w tym przez całą dobę ustawione, można ją tylko ściągać do kąpieli. Natomiast warto przemęczyć się przez 4 tygodnie, aby mieć do końca życia spokój i zdrowe stawy biodrowe.


   W krajach takich jak Niemcy, Austria i Szwajcaria jest to badanie obowiązkowe, w Polsce, tak jak już wspomniał nasz rozmówca, zalecane. Dr Grabicki w tym tygodniu przeprowadził również lekcję pokazową dla licealistów z I LO im. Tadeusza Kościuszki w Wieluniu. Dzięki współpracy szkoły z wieluńskim szpitalem takie prelekcje są możliwe, a młodzi adepci sztuki lekarskiej mogą nie tylko uczyć się z fachowej literatury, ale i zobaczyć, jak wygląda leczenie w praktyce.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA










Wyszukaj

Kalendarz

Środa, 21 listopada 2018 Janusza, Marii, Reginy

Motto dnia

Największy ból mogą nam zadać tylko osoby najbardziej kochane. Najgorszy, bo zaczajony, zaskakujący wróg to ten, który jest najbliżej ciebie.
~ Ryszard Kapuściński

Prognoza pogody

Reklama