'''Prawdziwe życie'' - wystawa Elżbiety Wanat-Antonowskiej w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Wieluniu

   Do 11 kwietnia w Powiatowej Bibliotece Publicznej w Wieluniu można oglądać wystawę prac Elżbiety Wanat-Antonowskiej. Zwieńczeniem wystawy będzie finisaż. Spotkanie poprowadzi wieluński poeta, Maciej Bieszczad.
    - Wystawa nazywa się „Prawdziwe życie”. Możecie tutaj zobaczyć państwo obrazy powstałe w różnych technikach, grafiki, rysunki, kaligrafie. Chciałabym powiedzieć, że ta wystawa jest to taka trochę retrospektywa. Niektóre obrazy powstały już dosyć dawno, w moim wcześniejszym okresie twórczości, ale również możecie zobaczyć państwo prace powstałe nie tak dawno. Wystawę można oglądać w Wieluniu, w Powiatowej Bibliotece Publicznej, w galerii, bardzo pięknej i odnowionej niedawno, codziennie od poniedziałku do piątku od godziny 9.00 do 17.00, w soboty i w niedzielę nieczynne. Wyjątkowo odbędzie się nie wernisaż, a finisaż, na który chciałam serdecznie zaprosić, 11 kwietnia o 17.00. Wstęp wolny, zapraszam wszystkich.


- zapraszała Elżbieta Wanat-Antonowska.

Na temat prac malarki kilka słów powiedział Maciej Bieszczad:
    - „Prawdziwe życie” - to tytuł wystawy prac Elżbiety Wanat-Antonowskiej, którą odwiedziłem już kilka razy. Zawsze kiedy krążyłem po sali, gdzie rozwieszono obrazy malarki, zadawałem sobie jedno pytanie: Jeśli życie nieprawdziwe, nieautentyczne jest przeciwieństwem tego, co zaproponowała nam artystka, to niby jak mam je rozpoznać? Co to takiego życie nieprawdziwe, gdzie się ono rozgrywa? Czy możemy się z nim zetknąć w centrach handlowych, na bankietach, na konferencjach lub na meczach piłki nożnej? Bardzo możliwe.
   Twórczość Elżbiety Wanat-Antonowskiej próbuje utrwalić to, co jest udziałem każdego. Życie codzienne jest w tym malarstwie tematem przewodnim. Człowiek wykonujący swoje zwyczajne czynności, człowiek w czasie popołudniowej drzemki lub zatrzymany przez własne myśli po zjedzonym posiłku odzyskał dzięki spojrzeniu malarki z Wielunia wartość, o której być może sam zapomniał bądź jeszcze jej sobie nie uświadomił. Nie tylko codzienności przywraca się nowy sposób istnienia - kręte schody z jeszcze bardziej krętymi poręczami, klatki schodowe widoczne na obrazach mogą uzmysłowić odbiorcom tego malarstwa, że mamy niewątpliwie do czynienia z życiem w wielu niewiarygodnych odsłonach, że to, co prowadzi ludzi do ich mieszkań, gdzie wspólnie spędzają czas, jest właśnie nieodłączną częścią ich prawdziwego życia.
   Elżbieta Wanat-Antonowska usiłuje nam poza tym powiedzieć, że nasz świat, który na razie jeszcze możemy podziwiać, powstał i nadal trwa dzięki temu, co jest istotą cywilizacji europejskiej. Obok bowiem obrazów przedstawiających rozmaite sceny obyczajowe malarka zaprezentowała również swoje prace przestrzenne. Są to różnej wielkości drewniane tablice - cegiełki ozdobione cytatami z Biblii. Czy czasem nie jest tak, że to życie anonimowe nigdy tak naprawdę całkiem anonimowe nie jest, że być może jest wprost przeciwnie - chwile pominięte i zlekceważone zanurzone są tak bardzo w Bogu, w najwyższej instancji, że najczęściej tego nie widzimy? Elżbieta Wanat-Antonowska zachęca, rzecz jasna, swoich odbiorców do stawiania wielu odważnych pytań.
   Wystawa prac pod wymownym tytułem „Prawdziwe życie” to spontaniczne spotkanie dwóch światów - dnia codziennego i wieczności. Można by zapytać - czy to w ogóle jest możliwe? Niech każdy sam spróbuje sobie odpowiedzieć na to pytanie. Jedno jest pewne, w Wieluniu mieszka jeszcze jedna wspaniała artystka, nieprzeciętna i zarazem bardzo skromna.


REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA