''Pomaganie jest najważniejsze'' - akcja charytatywna ''Pomoc dla Julki'' (zdjęcia)

   „Pomaganie jest najważniejsze” - mówią rodzice zawodników Gminnego Klubu Sportowego Orkan Buczek, organizujący akcję charytatywną dla malej, 7-letniej Julki, uczennicy Zespołu Szkoły Podstawowej i Gimnazjum Publicznego w Buczku. Do pomocy zgłosili się wszyscy - mieszkańcy gminy, straż pożarna a nawet wojsko.

Justyna Balcerzak:
    - Pomaganie jest najważniejsze, tutaj wszyscy rodzicie i dzieci uczęszczające do szkoły, a przede wszystkim z naszego klubu sportowego postanowiliśmy przeprowadzić wspólną akcję. Jest bardzo dużo atrakcji, loterie, licytacje, są „dmuchańce”, malowanie twarzy, występują zespoły, można dobrze zjeść, odezwało się mnóstwo osób, instytucji, firm, są tłumy. Cała ta akcja zorganizowana jest w celu pomocy dla Julki. To 7-letnia dziewczynka uczęszczająca do nas do szkoły, zdiagnozowano u niej bardzo ciężką odmianę białaczki, obecnie przebywa w szpitalu w Warszawie. Lekarze robią, co mogą, aby jej stan ustabilizować i aby w przyszłości był możliwy przeszczep szpiku kostnego.

Renata Rzepkowska, mama jednego z zawodników GKS Orkan Buczek:
    - Tu nie ma czym grzechotać w puszce, tu są same grube pieniążki. Bardzo dużo udało się nazbierać w puszki, jesteśmy bardzo szczęśliwi. Jest tutaj grupa takich 24 szalonych rodziców z Gminnego Klubu Sportowego Orkan Buczek, którzy postanowili, że trzeba dziecku pomóc. Udało nam się, mam nadzieję, że będzie to pierwsza z takich akcji dla Julki. Następna odsłona odbędzie się 15 kwietnia, w GOK-u w Buczku wystąpi „Wielka orkiestra małych serc”, która również zagra dla Julki, w międzyczasie będzie można zarejestrować się w bazie dawców szpiku kostnego, posłuchać prelekcji i zjeść coś dobrego.

Bronisław Węglewski, wójt gminy Buczek:
    - Bardzo się cieszę, że mamy w gminie takich rodziców, którzy drugim rodzicom podali rękę w potrzebie. Ta akcja przerosła wszelkie moje oczekiwania. Ile tu jest ludzi, to się w głowie nie mieści. Wszystko było za darmo, puszki pełne, po trzech godzinach zabrakło w nich miejsca, trzeba było jechać po nowe, puste. Niektórzy się śmiali, że jak zbierzemy pięć tysięcy, to będzie dobrze, a ja mogę powiedzieć, że już o godzinie 11.00 mieliśmy 12 tysięcy. Moim marzeniem jest, aby przekroczyć kwotę 30 tysięcy albo i więcej. Pieniądze dla Julki będziemy zbierać do końca czerwca, a 30 maja w ramach organizowanego na terenie gminy Dnia Dziecka przeprowadzimy podobną akcję charytatywną.

   Środki dla Julki zbiera Fundacja „Nasze dzieci” przy Klinice Onkologii w Instytucie „Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka”. Pieniądze wpłacać można na konto 76 1240 1109 1111 0010 1163 7630 z dopiskiem „darowizna dla Julii Walczak”.

Posłuchaj relacji:


REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA