Coraz więcej endoprotez wszczepia się w wieluńskim szpitalu

   Kilka miesięcy czeka pacjent na wszczepienie endoprotezy stawu biodrowego czy kolanowego w wieluńskim szpitalu. W innych placówkach w kraju może to trwać nawet kilka lat. Krótki czas oczekiwania ściąga pacjentów z całej Polski, mówi dr n.med. Mateusz Grabicki, ortopeda traumatolog:
    - Wieluński szpital korzysta też ze swojego położenia geograficznego. Jesteśmy na rubieżach województwa łódzkiego, sąsiadujemy z województwem opolskim oraz wielkopolskim, tak że siłą rzeczy mamy dużo pacjentów z Opolszczyzny oraz Wielkopolski, okolice Kępna, okolice Olesna, Praszki. Ale mamy coraz więcej pacjentów z całej Polski, ze Szczecina, okolic Wrocławia czy okolic Bydgoszczy. Najmłodsza osoba, której wszczepiliśmy endoprotezę stawu biodrowego, miała niewiele ponad 20 lat, kiedy doszło do jałowej martwicy kości udowej. Natomiast u starszych zdarza się, że się operuje pacjentów po 90. roku życia. Wiadomo, że dla każdego są przeznaczone inne implanty. Posiadamy nowoczesne protezy przy stawie biodrowym krótkotrzpieniowe, czyli dla osób z dobrą gęstością masy kostnej, z głowami endoprotezy zbudowanymi z ceramiki o dłuższej przeżywalności. Mamy też tradycyjne endoprotezy, które są z długim trzpieniem do kości udowej. Jedno je łączy, wszystkie są bezcementowe. Odeszliśmy od techniki cementowej na korzyść techniki biologicznej.


   W 2017 roku, który był rekordowy pod względem wszczepienia endoprotez, takich zabiegów, jeżeli chodzi o uszkodzone stawy biodrowe, przeprowadzono 116, natomiast endoprotez kolana wszczepiono 42. Wykonano również 8 zabiegów wymagających wymiany endoprotezy na nową.

   O rekordowej liczbie wszczepień endoprotez w wieluńskim szpitalu pisaliśmy również tutaj.
REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA