Małgorzata Chudziak ''Blue Bird'' gościem 5. edycji ''Komiksowych gier bez prądu'' (zdjęcia)

   Miłośnicy gier planszowych i komiksów spotkali się w sobotę (10 lutego ) w Wieluńskim Domu Kultury na "Komiksowych grach bez prądu". W trakcie 5. już edycji wydarzenia rozstrzygnięto konkurs na komiks „Spacer po Wieluniu”, w którym najlepsi okazali się, zajmując ex aequo pierwsze miejsce, Maksymilian Dalecki i Marta Blok, trzecie miejsce zajęła Martyna Fuks.

   Na "Grach bez prądu" organizowanych przez Wieluński Klub Fantastyki "Jelołak" i Wieluński Dom Kultury po raz trzeci pojawiły się komiksy, w związku z czym zmieniono nazwę spotkań na "Komiksowe gry bez prądu. W sobotę część swojej kolekcji zaprezentował pasjonat komiksów, Tomasz Kukuczka:
    - Tym razem zmieniliśmy nazwę, żeby to ujednolicić, od tej pory będzie to cykliczna impreza "Komiksowe gry bez prądu". To jest część mojej bogatej kolekcji komiksów. Prezentuję je, aby ludzie mogli poczytać, obejrzeć, zapoznać się z medium. Komiksami interesuję się od małego, w młodości dorwałem pierwszy komiks, a tak na poważnie zacząłem zbierać komiksy około 4 lata temu. Nie mam ulubionego komiksu. Każdy, który kupuję, mi się podoba. Określić jeden ulubiony (komiks, przyp. red.) to tak, jak powiedzieć, jaki jest ulubiony film - jednego roku będzie ten, drugiego roku będzie kolejny. W komiksach zachwyca mnie rysunek, scenariusz, który jest bardzo ważny, możliwość opowiedzenia praktycznie każdej historii, jaką scenarzysta wymyśli i połączenie tych dwóch rzeczy: rysunek plus scenariusz.

   Gościem specjalnym "Komiksowych gier bez prądu" vol. 5 była znana blogerka i vlogerka, Małgorzata Chudziak "Blue Bird".
    - Udało nam się, dzięki Tomkowi (Kukuczce, przyp. red.), ściągnąć Małgorzatę. Będzie prowadzić wykład na temat historii komiksów w Stanach Zjednoczonych. - mówił Marcin Guzina z Wieluńskiego Klubu Fantastyki "Jelołak"


   Małgorzata Chudziak "Blue Bird" poprowadziła wykład "Komiks amerykański - od prostych historyjek po podróże przez czas. Geneza superbohaterskich opowieści".
    - Generalnie komiks amerykański dzielimy na 4 ery: erę złotą, srebrną, brązową oraz mroczną. Ja będę opowiadać, jak komiksy wyglądały w poszczególnych erach, dlaczego jedna era się kończyła, a druga się zaczynała. Dużo historii, ale też dużo fajnych przykładów, mam nadzieję, mam przygotowanych. (...) W latach 50-tych został przyjęty taki kod i każdy komiks przechodził przez ręce cenzorów, którzy mieli sprawdzać, czy komiks jest z tym kodem zgodny. Ten kod był bardzo restrykcyjny. Nie można było pokazywać za dużo przemocy, nagości w ogóle, romantycznych związków też nie bardzo, więc scenarzyści musieli wymyślać coraz to nowe historyjki, które by tych rzeczy nie miały, ale jednak żeby tego czytelnika zajęły. W tamtych czasach, np. Batman wyskakiwał z tostera albo zamieniał się w Zebra-Mana, miał strój w paski i dookoła niego jakieś pole siłowe się pojawiało. Działo się wiele bardzo śmiesznych rzeczy, wtedy także debiutowały takie postacie jak Kite Man, czyli człowiek latawiec, Eraser - to był człowiek, który się przebierał za ołówek, miał gumkę do mazania i na okładce komiksu starał się wymazać Batmana i Robina z kart tego komiksu. Wiele bardzo zabawnych rzeczy i właśnie o takich rzeczach lubię opowiadać na moim vlogu, gdzie przybliżam te bardzo zabawne zeszytówki z dawnych lat.

   Posłuchaj rozmowy z Małgorzatą Chudziak, w której opowiada m.in. o swojej pasji i zdradza skąd wziął się pseudonim "Blue Bird":



REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA