Orkiestra dęta z Dzietrzkowic znów dała popis. Na wczorajszą biesiadę z Krzysztofem Respondkiem przybyło ponad 600 osób (galeria zdjęć)

   To była prawdziwa uczta dla ucha. Orkiestra Dęta z Dzietrzkowic po raz kolejny nie zawiodła i ponownie zaskoczyła publiczność, występując wspólnie z Krzysztofem Respondkiem. Wykonawcy świetnie rozbawili ponad 600 widzów, którzy przybyli na wczorajszą koncertową biesiadę. Krzysztof Respondek przy wsparciu solistek: Magdaleny Józefowskiej, Pauliny Zimoch i Anety Urbańskiej wykonał przy akompaniamencie muzyków z Dzietrzkowic najbardziej znane utwory biesiadne i nie tylko. Obecny na koncercie wicestarosta wieruszowski, Mirosław Urbaś podkreślał kunszt muzyków z Dzietrzkowic:
    - Piękny koncert, ale orkiestra z Dzietrzkowic jest znana z tego, że co roku zaskakuje nas czymś wspaniałym. Myślę, że to długo pozostanie w pamięci, a jak kiedyś uda się to jeszcze powtórzyć, to będzie jeszcze wspanialej. Jeśli chodzi o powiat wieruszowski, to faktycznie jesteśmy znani z dobrych orkiestr dętych. Na terenie powiatu funkcjonuje kilka orkiestr, które już się sprofesjonalizowały. Są świetne. Mają bogaty repertuar. W zasadzie możemy zaprosić, żeby jak najczęściej, jak największa rzesza mieszkańców i obywateli mogła się z ich twórczym dorobkiem i z ich zdolnościami zapoznać. Bo jak patrzymy na orkiestrę w Dzietrzkowicach, to przecież przeważają młode twarze. To przyszłość orkiestry i myślę, że z tego należy się cieszyć.
   Entuzjazmu po koncercie nie ukrywał również starosta wieruszowski, Andrzej Szymanek:
    - Puentując ten koncert, to nawiążę do Respondka, że nie musimy wiosłować z Łodzi do Warszawy, żeby być na dobrym koncercie, to wystarczy przyjechać do Dzietrzkowic. Tak że bardzo mi się podobało. A myślę, że koncert był na bardzo wysokim poziomie. Orkiestra, wykonawcy, było świetnie. Dziś też na pewno Respondek mówiąc o tym, żeby się nie obrażać, to dał nam taką lekcję. Powinniśmy wspólnie się wspierać i radować, bo czas i życie szybko upływa, że nie warto poświęcać czasu na swary i spory.
   Na koncercie był również poseł Piotr Polak:
    - Bardzo się cieszę i dziękuję orkiestrze za zaproszenie na to wydarzenie. Piękne zakończenie karnawału. Orkiestra z panem Respondkiem dali naprawdę piękny koncert. Te dwie godziny można było spędzić bardzo sympatycznie i miło. I z dużym uśmiechem przede wszystkim. Tak właśnie powinno być, że są trudne chwile i poważne rozmowy, ale później trzeba od tego wszystkiego odejść. Trzeba na chwilę zapomnieć. Trzeba umieć się bawić. Trzeba czuć dystans do siebie i do tego co nas otacza.
   Adam Wełna z Dzietrzkowic kiedyś śpiewał w zespole muzycznym i tym bardziej doceniał po koncercie zdolności muzyków z orkiestry:
    - Wspaniała zabawa, a artysta Krzysztof Respondek jest niesamowity. Nasza orkiestra jest super, która gra od lat, tak że można tylko podziwiać i zawdzięczać to naszemu kapelmistrzowi, który prowadzi tę orkiestrę. Bardzo dobrze byłoby zrobić sobie z nimi na koniec wspólne zdjęcie. Bardzo lubię śpiewać, bo kiedyś dawno, dawno temu śpiewałem w zespole i może dlatego dzisiaj czuję się tak dobrze.
   Grzegorz Machynia z Kolonii Dzietrzkowice uważa, że orkiestra z Dzietrzkowic jest w pełni profesjonalna:
    - Bardzo mi się podobało. Było ekstra. Orkiestra jest w tej chwili na topie. Tak że możemy się tylko cieszyć, że mamy taką orkiestrę. Co roku mają inny repertuar. I cieszy to, że zawsze mają jakąś koncepcję na przyszłość.
   Agnieszka Trzeciak z Dzietrzkowic podczas wykonywania jednego z utworów przez Krzysztofa Respondka była poproszona przez artystę do tańca i, co ciekawe, zrobiła to na boso, ale z uśmiechem na twarzy:
    - Było naprawdę super. Koncert był udany. Pan Respondek zagrał super i w ogóle nasza orkiestra jest wyśmienita i cudowna. Zawsze jestem na ich koncertach. Zresztą na alcie gra w niej mój syn i go zawsze wspieram. Co do mojego tańca na boso, to już wiem, że trzeba być zawsze przygotowanym i nie dać się zaskoczyć.
   Mariola Wełna z Dzietrzkowic również miała okazję zatańczyć na scenie z Krzysztofem Respondkiem i - jak podkreśla - świetnie się bawiła:
    - To jest po prostu takie uczucie, którego nie da się opisać. To jest coś pięknego. Było trochę tremy, ale było po prostu bosko. Raz kiedyś człowiek się troszkę wyluzuje na takich imprezach. Super, że mamy wspaniałą orkiestrę. I zaszczycił nas pan Krzysztof Respondek i było po prostu super. Cieszę się ogromnie, bo dla mnie to była sama przyjemność. Chciałabym, żeby taka impreza odbyła się również za rok, ale nie wiem. Sądzę jednak, że tak będzie, bo nasza orkiestra co roku organizuje coś takiego. Zawsze jesteśmy na ich imprezach i cieszymy się bardzo, że na takiej wiosce jak Dzietrzkowice ciągle coś się dzieje. To jest piękne, że w orkiestrze jest tyle młodych ludzi, młode dziewczyny. Jestem zachwycona tym wszystkim.
   Adam Nowak z orkiestry z Dzietrzkowic cieszył się po imprezie, że była tak duża frekwencja na widowni:
    - Dosyć duża frekwencja, bo przygotowaliśmy 600 miejsc siedzących i były zajęte, a jeszcze ludzie stali, tak że bardzo się cieszę. Cieszymy się, że jest zainteresowanie nami i naszą grą. Bo próbujemy grać różne utwory i teraz akurat zagraliśmy utwory biesiadne plus wtrącenie takich bardziej ambitnych utworów. Bo po prostu na tyle czas pozwolił. Młodzież się uczy i nie każdego stać na poświęcenie tyle czasu na próby. W ostatnich tygodniach tych prób było naprawdę dużo. I mam nadzieję, że fajnie to wyszło. Jeżeli nas stać, a mam nadzieję, że będzie jakiś grosz na takie wyjazdy na zachętę dla młodzieży, to mam nadzieję, że nam młodzieży nie braknie i będziemy mogli uzupełnić tych, którzy np. idą na studia czy też wyjeżdżają za granicę. I mam nadzieję, że nie znikniemy z kulturalnej mapy naszego regionu.
   Podczas koncertu zaprezentowały się solistki: Magdalena Józefowska, Paulina Zimoch i Aneta Urbańska. Artystki wykonywały samodzielnie utwory, wspólnie zaśpiewały wiązankę góralskich utworów, a gdy śpiewał Respondek, to były dla niego chórkiem. Aneta Urbańska jeszcze długo po koncercie nie mogła otrząsnąć się z emocji:
    - Jeszcze nie zeszły emocje. Jeszcze czuję je w środku. I pewnie będę je jeszcze długo czuła. Ja z Pauliną i Magdą śpiewamy na różnego typu imprezach okolicznościowych, wieczorkach poetyckich, gdzie wykonujemy bardziej ambitne utwory. Dlatego mamy już trochę doświadczenia. Dziś był koncert na wysokim poziomie. Z Magdą i Pauliną bardzo dobrze nam się śpiewa i nasza współpraca jest bardzo owocna. Dziś było bardzo fajnie i dla nas to jest zaszczyt, że mogłyśmy wziąć udział w tak fajnym przedsięwzięciu. Tak że ja jestem wdzięczna, że zaprosił nas pan Damian Janas. Mam jeszcze takie emocje w sobie, że po prostu brakuje mi słów. I o nasze trio, to najbliższy nasz występ to 11 marca w Domu Kultury w Praszce, gdzie odbędzie się wieczór poetycki. Już teraz serdecznie zapraszam, bo będą również inni artyści.
   Krzysztof Respondek po biesiadzie cieszył się z tego, że publiczność doceniła ogromny wkład pracy włożony w przygotowanie koncertu przez orkiestrę z Dzietrzkowic:
    - Powiem panu szczerze nie dlatego, że udzielam wywiadu w RZW i dlatego, że mnie tu zaprosili i otrzymałem jakieś tam wynagrodzenie. Ale szczerze, to ja rzadko kiedy chwalę koncerty. Bo one mogą być zawsze lepsze, bardziej dopracowane i wyćwiczone. Natomiast tutaj nie ma się do czego przyczepić. Ci ludzie zrobili taki kawał dobrej, naprawdę potrzebnej roboty, że nie ma słów, żeby to wyrazić. Ja gdy już przyjechałem na próbę, to byłem wręcz wzruszony. Bo zazwyczaj grywa się z zespołami zawodowymi, gdzie grają zawodowi muzycy. A wie pan, jak to jest z zawodowymi muzykami, oni między jednym koncertem a drugim po prostu wpadają, otwierają nuty, grają. To jest dla nich po prostu kolejna praca. Oczywiście nie chcę nikogo obrażać. My wykonawcy też tak czasami mamy. Natomiast ci ludzie, oprócz tej całej pracy i techniki, którą włożyli w ten koncert, włożyli też duszę. Dla nich to był najważniejszy koncert w tym roku i oni dali z siebie wszystko. I to się zawsze czuje. Nuty to nuty. Ja zawsze mówię tak. Muzyka i orkiestra to jest coś w takim stylu, że muzyka to niebo, a nuty są jak gwiazdy. I my uchylamy tego nieba, żeby ludzie zobaczyli te gwiazdy. I to tutaj dzisiaj miało miejsce. Ja nie mówię o gwieździe, że ja tu występowałem, bo ja tutaj czułem się momentami taki „maluczki”. Dziewczyny z chórku: Magda, Aneta i Paulina tak pięknie śpiewały, że człowiek ma kompleksy. Ja to mówię zupełnie szczerze, na gorąco. To był fantastyczny koncert. Ci ludzie byli tym naprawdę wzruszeni i zachwyceni. I ja się z tego szalenie cieszę, że to się udało. Bo to był naprawdę ogromny potencjał ludzki włożony w cały ten koncert. A mnie na tym szczególnie zależało, bo ja mam związki z tą ziemią. Moja teściowa pochodzi z Białej. Mój teściu mieszkał w Godynicach, czyli niedaleko Sieradza. Ja tutaj bardzo często przyjeżdżałem i spędzałem tutaj i dalej spędzam szmat czasu. I wiedziałem, że ci ludzie to wiedzą i szalenie mi zależało, żeby ich nie zawieść. I mam naprawdę dużą satysfakcję, że to tak fajnie wyszło.
   Kapelmistrz orkiestry z Dzietrzkowic, Damian Janas, podsumowując imprezę dziękował swoim muzykom i oczywiście także mażoretkom z zespołu „Saltare” z Dzietrzkowic, które uświetniły całą biesiadę:
    - Podziękowania należą się przede wszystkim muzykom i mażoretkom. Tym ludziom, którzy tworzą orkiestrę, bo sam kapelmistrz może dać impuls, ale to jest jak w samochodzie, jak nie będzie iskry, to nie odpali. Cała orkiestra to jest jeden wielki mechanizm, który trzeba w jakiś sposób pobudzić do działania. Cieszę się, że nam się to udało. Przygotowania rozpoczęliśmy już w grudniu, bo wtedy też graliśmy kolędy. A tak już na 100% zaczęliśmy po Nowym Roku. Dwa tygodnie temu odbyła się próba, gdzie przyjechał do nas Krzysztof Respondek. Za co jesteśmy mu mega wdzięczni, bo dzięki temu dzisiaj mógł być taki a nie inny poziom tego koncertu. Bo wiadomo, że on do tej pory występuje ze swoją muzyką, a my na żywo przygotowaliśmy cały ten repertuar, który pan Respondek wykonuje na swoich występach. Plus do tego dołożyliśmy oczywiście też swoje utwory, które uważaliśmy, że będą w klimacie biesiadnym. I tak to się udało. Ale tak jak mówię, to ciągle praca tych wspaniałych ludzi, z którymi mogę pracować i działać w Dzietrzkowicach. Jestem im mega wdzięczny za to, że tworzymy taki fajny kolektyw. Jest fajny zespół. Tutaj nie ma tego, że nagle chcą wszyscy decydować o czymś. Wiedzą, jak to ma funkcjonować i wyglądać i w tę stronę idziemy. Dużo ze sobą rozmawiamy i przebywamy. Są pytania, bo oni również mają prawo głosu i wypowiadają się, co by chcieli. Jaki repertuar chcieliby wykonywać. Przez 8 lat mojej pracy z tą orkiestrą przerabialiśmy już różne tematy muzyczne. Bo i były wycieczki po świecie. Po rocznej przerwie, bo w tamtym roku z racji trudniejszego roku finansowego nie było Karnawałowego Koncertu z Humorem, bo tak ten cykl się nazywał, w tym roku udało się to zrobić dzięki dużemu wsparciu gminy Łubnice, która dofinansowała tę imprezę. Za co chcemy podziękować wójtowi Henrykowi Cioskowi i Radzie Gminy. Dzięki temu mogliśmy od tego zacząć, że wsparcie pociągnęło za sobą to, że można było zaskoczyć Krzysztofa Respondka i organizować ten koncert, nie martwiąc się o to, czy będzie nas o to stać. I udało się. Również dzięki naszej wspaniałej społeczności, która jak to zwykle w Dzietrzkowicach bywa, odpowiada na nasze apele i prośby. Mamy wspaniałych dobroczyńców i sponsorów, którzy nas wspierają. To również oni przyczynili się do tego, że mogliśmy mieć tak wspaniałą scenę, oświetlenie i nagłośnienie. Tu jest organizacyjny również duży wkład. I to się udało dzięki masie ludzi. I już myślimy o tym, jak to może wyglądać w przyszłym roku. Dla nas jest też ważne, że do nas chcą przychodzić młodzi ludzie. W tej chwili widzimy fajną tendencję, że muzycy z innych orkiestr bez zobowiązań chcą zasilić nasze szeregi, bo widzą, że u nas jest fajny klimat i można się dobrze czuć w tej grupie. Możemy wykonywać fajny repertuar, który jest przede wszystkim dla publiczności. Dzisiejsza frekwencja, pełna hala, ponad 600 osób, świadczy o tym, że to jest ten kierunek i my się z tego cieszymy.

Posłuchaj relacji z koncertowej biesiady w Dzietrzkowicach:


Posłuchaj utworu „Godejcie po naszemu” w wykonaniu Krzysztofa Respondka i orkiestry z Dzietrzkowic:


Posłuchaj utworu „O Marianno”:


Posłuchaj wiązanki góralskich utworek w wykonaniu solistek:


Posłuchaj utworu „Kolorowe jarmarki/odpust w Lipinach”:


Posłuchaj utworu instrumentalnego pod batutą Tomasza Hadriana:


Posłuchaj utworu „Diana” Paula Anki:


REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA









Wyszukaj

Kalendarz

Niedziela, 20 maja 2018 Bazylego, Bernardyna, Krystyny

Motto dnia

Człowiek jest odpowiedzialny nie tylko za uczucia, które ma dla innych, ale i za te, które w innych budzi.
~ prymas Stefan Wyszyński

Prognoza pogody

Reklama