O chlebie naszym powszednim w wieluńskim muzeum (zdjęcia)

   Ferie zimowe dobiegają końca. Dziś odbyły się ostatnie warsztaty w Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Za nami zajęcia o żołnierzach, modelach samochodów czy wieluńskich kaflach. Do tej pory wszystkie zajęcia były teoretyczno-manualne, po krótkich wprowadzeniach dzieci malowały, wyklejały i układały wielkie klocki. Dziś uczestnicy spotkania pobawili się w swego rodzaju detektywów.
    - Dzisiaj kończymy ferie w Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Dzisiejsze spotkanie będzie o tym, bez czego nie możemy żyć, czyli bez chleba. Chleb jest naszym codziennym pożywieniem, więc o tym chlebie dzisiaj będziemy dużo mówić. Będziemy oglądać film, jak powstaje chleb. Po zakończeniu filmu, który wprowadzi nas w ten temat, pokażę narzędzia, jak chleb jest wypiekany, co trzeba było mieć, żeby powstał rumiany bochenek chleba. Będziemy poszukiwać na wystawach eksponatów, które są niezbędne do tego, żeby ten chleb upiec, żeby ten chleb mógł na naszym stole zagościć. Z drugiej strony chcemy pokazać szacunek do chleba, jaki był w przeszłości. Również to, jak ciężka to była praca, żeby ten chleb mógł być na naszym stole, żebyśmy mogli go skosztować. Jest tyle fantastycznych wierszy o kromce chleba z szacunkiem podnoszonej z ziemi, o tym, jak cienko był krojony, jak płakało się, kiedy opuszczało się rodzinny dom i zabierano wtedy choćby okruszynę chleba ze stołu. Ten dzisiejszy temat chleba jest pokazaniem również swego rodzaju historii. Historii, jak ten chleb powstaje i jak to wyglądało tutaj na naszym terenie w wykonaniu naszych przodków gdzieś ze 100 lat temu. Chociaż odwołamy się do znacznie starszych okresów. Zejdziemy także na wystawę archeologiczną, gdzie poznamy na koniec, jak ten chleb powstawał w przeszłości. Będzie można spróbować swoich sił przy mieleniu ziarna na żarnach nieckowatych i okaże się, że mając wyobrażenie, że kilogram mąki to przecież tylko jedna torebeczka, to jak ktoś dzisiaj weźmie kamień do rozcierania ziarna, przekona się, że żeby uzyskać szklankę mąki, to jest bardzo duży wysiłek, a co dopiero taka ilość, aby upiec jeden chleb.


- wyjaśnia Tomasz Spychała z Muzeum Ziemi Wieluńskiej. Warsztaty w ramach ferii odbyły się również w ożarowskim dworku, była to m.in. dworska etykieta - o zachowaniu się przy stole i jak zdobiono wnętrza w chałupach.

REDAKCJA PORTALU radiozw.com.pl NIE ODPOWIADA
ZA TREŚĆ KOMENTARZY ZAMIESZCZANYCH PRZEZ INTERNAUTÓW

REKLAMA